Skała ucieka spod mych stóp - Wiesław Stanisławski

Autorem wiersza jest Inny

Skała ucieka spod mych stóp!
Lecz nie wzywałem pomocy...
Alem tu dzisiaj przyszedł w nocy,
Gdzie leży mój skrawiony trup.

Tyś świadkiem mym - nie płakałem,
Nie całowałem martwych warg,
Anim nie tulił swoich bark,
Krwi swej do ręki nie brałem.

Alem wszedł w zerwy twoich skał
I wydostałem się na szczyt.
Tam stałem długo szczęścia syt,
Wiatr mnie poranku w wieczność zwiał.


Czytaj dalej: Księga ubogich - I

#Wiersze o górach