*** (Zbiegło z furkotem)

Zbiegło z furkotem. Stanęło — i stoi
Te lat czterdzieści jak widmowy las.
Nie masz, Dzieciństwo, już młodości mojej,
Został tobołek — głaz.

— Lecz jak rozplątać żyły na kamieniu,
Palcami zajrzeć do kamiennych wnętrz?
— Podźwignij czoło i nie leń się, leniu,
Do walki wręcz.

Spłonęło żyto, świt z wykrotu dymi,
Idę z palcami mgłą pokrwawionymi.

Czytaj dalej: Lekcja anatomii (Rembrandta) - Stanisław Grochowiak