Jak dostać się do tramwaju

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Do najlepszych sposobów należy bezwzględne ściągnięcie za nogi kilku pasażerów i wpakowanie się na ich miejsce. W o wiele lepszym tonie jest zdjęcie i rzucenie na bruk kapelusza jednego z pasażerów który niezwłocznie zeskakuje w celu podniesienia zguby; wówczas miejsce jego można zająć bez skrupułów. Jeśli żaden z tych forteli się nie udaje, należy iść piechotą lub pojechać dorożką na koszt dyrekcji tramwajowej, która rachunki niezwłocznie reguluje.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM