Miejsce dla kpiarza

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Tworzą się w Polsce ogromne rzeczy,
Najgorszy bałwan też nie zaprzeczy,
Ale za mało u nas się wnika
W znaczenie kpiarza i satyryka.
Kpiarz w ogólności ludzi nie łaje,
Nie gani osób, lecz obyczaje,
Prawdziwa cnota kpiarza poważa -
Obywatele! Miejsce dla kpiarza!

Satyryk takie posiada oko,
Co patrzy czujnie, widzi głęboko,
Kpi z biurokracji, tępi nieróbstwo,
Za nic ma pychę, wyszydza głupstwo,
Próżność ośmiesza, błędy wytyka -
Czyż milszy lizus od satyryka?
Lizus wam schlebia, kpiarz się naraża -
Obywatele! Miejsce dla kpiarza!

Gdziekolwiek spojrzeć na naszą ziemię,
Wszędzie są zjazdy i akademie,
Wszędzie zebrania, zloty, pochody,
Wiece, kongresy albo obchody,
Lecz satyryków nigdy tam nie ma.
Przed czym obawa? Dlaczego trema?
Cnota na kpiarza się nie obraża -
Obywatele! Miejsce dla kpiarza!

W Sejmie wśród posłów brak satyryka,
Rząd satyryka również unika,
A dać mu tekę! A dać mu mandat!
Krytyka lepsza niż propaganda.
A nie zamykać przed nim podwoi,
Przecież się cnota krytyk nie boi.
Prawdziwa cnota kpiarza poważa -
Obywatele! Miejsce dla kpiarza!


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM