Ofiarowanie

Autorem utworu jest Jan Brzechwa

Dzień taki chłodny, taki pogodny,
Bieli się światu śnieg pierworodny,

Szklane obłoki, dymy na wietrze -
Coraz to dalsze, cichsze i bledsze.

I ty tak bliska, a tak bezbrzeżna,
I taka chłodna, i taka śnieżna.

Komu uwierzyć? Z kim się sprzymierzyć?
W czyje ramiona wichrem uderzyć?

Dzień taki chłodny, dal taka sina,
Dzwoni nade mną srebrna godzina.

Jak kielich wina - wychyl mnie do dna,
Moja niewierna, śnieżna i chłodna.

Na twoich białych piersi noclegu
Pieśni te będą jak krew na śniegu.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM