Talizmany

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Kto cię zesłał błękitna niedolo
Na te czarne, ziemskie obszary?
- Nasze oczy od spojrzeń bolą,
Dzień nad nami przestrzennie szary.

W ciszy wielkiej, męką wezbranej,
Wyznajemy wiarę najprościej:
Przyciskamy do warg talizmany
Niepotrzebnej ludziom miłości.

W uporczywej serc anatemie
Czuwa śmierci niedoskonałość -
Po cóż kochać tę czarną ziemię,
W której kości spoczęła białość?

Od wygasłych świateł odchodzę,
W ostateczną wystygłą jesień -
Talizmany leżą na drodze,
Leżą aż do nowych podniesień.

Przed niebieskim przysionem złożę
Nasze białe, zdrętwiałe kości -
Umiłuj nas, umiłuj nas, Boże,
Naucz się od człowieka miłości!


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM