Zielona krew

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Zieleni się świat zielenią,
Bieli się bielą śnieżną,
A ludzie się płomienią
Miłością swą bezbrzeżną.

Czerwono jest ludziom w maju,
Choć źrenice są złote -
Wypij z mego ruczaju
Całą leśną tęsknotę.

Obłoki błękitne płyną,
Chociaż niebo smutnieje -
Opowiedz mi dziewczyno
Zawiłe swoje dzieje.

Może się jeszcze odmienią
Te słowa, te bezładne,
Zielenią i czerwienią
Na oczy twoje padnę,

I będę dla ciebie łąką,
I murawą i borem,
Spotkaniem i rozłąką,
Porankiem i wieczorem.

Rośliny krwią ludzką płoną,
Czerwień płynna jest w drzewie,
A ja krew mam zieloną,
O czem Bóg nawet nie wie.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM