Elegia

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Ach, za jaką, za jaką winę
Przez to serce jedno, jedyne,
Nawiedzony miłością ginę?

Kto uciszy tę krew pod skronią?
Wszystko przez nią i wszystko o nią...
Ach, te zęby tak drżą i dzwonią!

Co czyniłem? Czym zawiniłem?
Stałem się jeno mgłą i pyłem
Niemiłowanym w sercu miłym.

Śmierć po nocach mnie nęci do dnia,
Męki ludzkiej słodycz przewodnia...
Ach, bo miłość to wielka zbrodnia!

W jaką teraz mi płynąć stronę?
Gwiazdy zielone! Dni minione...
Płonę i nigdy nie ochłonę!

Gdzie jej szukać? Na jakim kresie?
Co mi życie i śmierć przyniesie?
Boże, Boże! Odezwijże się!

W ciemność płynę, płonę i ginę
Przez to serce jedno, jedyne,
Ach, za jaką, za jaką winę?


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM