Dwie siostry

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa

Dwie siostry miał Książę Pan:
Jedna była ślepa, druga była głucha,
A kto milczeć potrafi - niech pieśni mej wysłucha!

Pada cień poprzez sień,
Przyjdzie, przyjdzie, przyjdzie dzień -
Moja siostro, niedaleko rozświata,
Moja siostro, wiatr od morza dolata,
Pod wręgami mętne fale się garbią,
Zanim sobie sen żeglarzy zaskarbią,
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Pod wręgami mętne fale się garbią?

Tętni koń, tętni skroń,
Poza pamięć wychyl dłoń,
Koń ma błędne i pierzchliwe kopyta,
Jeździec zboczy, gdy go dłoń nie powita,
Ktoś od morza i od boru przybywa,
Niech się spełni nasza pochuć żarliwa.
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Ktoś od morza i od boru przybywa?

Roso traw, zjaw się, zjaw!
Chmury niebem suną wpław -
Nasze ciała leżą nagie na trawie
W oszołomień pożądliwej obawie,
Nasze ciała leżą nagie i duszne,
Kto przybywa, temu będą posłuszne.
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Nasze ciała leżą nagie i duszne?

Ranny chłód sen mój zwiódł,
Czujnych ciał unika cud,
Moja siostro, dziwną w sobie mam ciszę,
Słyszę Boga, ale jego nie słyszę,
Wiecznych godzin czuję wieczne mijanie,
Coś się staje i coś jeszcze się stanie.
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Wiecznych godzin czuję wieczne mijanie?

Tętni skroń, tętni koń,
Poza pamięć wychyl dłoń,
Moja siostro, swej niemocy się wstydzę,
Widzę Boga, ale jego nie widzę,
Zapomniały o nas krzyże przydrożne,
Pójdźmy, wznieśmy do nich ręce pobożne,
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Zapomniały o nas krzyże przydrożne?

Wzywa las, wzywa nas,
Przyjdzie, przyjdzie, przyjdzie czas,
Popod krzyżem nagie ciało pożąda,
Z krzyża na nie Bóg rozpięty spogląda,
Kto pożąda - męką ciało swe drażni,
Kto jest Bogiem, ten się z męką przyjaźni,
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Kto pożąda - męką ciało swe drażni?

- Ktoś się zwlókł do mych nóg,
- Siostro, siostro, czuwa Bóg! -
Za chmurami ludzki obręb szaleje,
Za morzami nieskończoność maleje,
Za lasami trzeszczą krzyże przydrożne,
Za górami wrzeszczą ręce pobożne,
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu,
Za lasami trzeszczą krzyże przydrożne?

Ziemi szmat patrzy w świat,
W świat o wiośnie rośnie kwiat,
Nie pytajmy, czyli ciało to wskrześnie,
Które z Bogiem obcowało cieleśnie,
Nie pytajmy, uklęknijmy i wierzmy,
I tą wiarą własne dusze pocieszmy
Obłęd sprzyja złemu - zbliżmy się ku niemu -
Czemu, czemu? -
- Nie pytajmy, uklęknijmy i wierzmy.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM