Do mieszkańca Warszawy

Autorem utworu jest Jan Brzechwa

Dobrze się nad tym zastanów,
Gdy będziesz przez miasto szedł:
Patrz - oto nowy Muranów,
Patrz - oto Trasa W-Z;

Przejdź Nowym Światem i Kruczą,
Przez lasy rusztowań idź,
Tam cię murarze nauczą,
Jak trzeba walczyć i żyć.

Obejdź ulice i place
Wydarte roboczym dniom,
I zmierz biciem serca pracę,
Co dźwiga za domem dom.

W tych domach życie najprostsze
Wypełnia szczęśliwy czas
Twej matce, bratu i siostrze,
Twym dzieciom. Każdemu z nas.

I pomyśl: po tamtych latach,
Czy znów ma uderzyć grom?
I znów burzyciele świata
Mają zniweczyć twój dom?

Dom i ulice, i miasto,
I wszystko, co żyje w nim,
Znów stać się ma ognia pastwą?
Obrócić się w proch i dym?

W wysiłku twardym i znojnym
Nasz budujemy los -
- Nie chcemy, nie chcemy wojny!
Wołamy na cały głos.

Nie zwalniaj, nie zwalniaj kroku
I z nami do celu dąż:
Musimy walczyć o pokój!
Musimy! Niezłomnie! Wciąż!

W szeregach naszych - zauważ -
Jest Włoch i bojownik Chin,
Rosjanin, Murzyn i Czuwasz,
Malajczyk, Francuz i Fin.

Miliony, tysiące milionów -
To my! Kroczysz z nami wraz.
I nie ma takich kordonów,
Co mogą powstrzymać nas!

Nie zwalniaj, nie zwalniaj kroku
I z nami do celu dąż:
Musimy walczyć o pokój;
Musimy! Niezłomnie! Wciąż!


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM