Smuga cienia

Autorem wiersza jest Władysław Broniewski

Przeleciał ptak rzucając cień na
otwarte okno, pełne dnia.
Więc tak? Więc znowu dal wiosenna,
a oczom w niebie nie ma dna?

A ruń! A zieleń! Toż to istna
zagłada w morzu traw i drzew!
Daleko, miła, iść a iść nam
w brzozowy szept, wierzbowy śpiew.

Daleko iść i żyć nam długło.
Minęło życia pół?... No tak...
I właśnie w oknie cienia smugą
przeleciał kracząc czarny ptak.


Czytaj dalej: Ballady i romanse