Proroctwo królowej Jadwigi

Autorem wiersza jest Tadeusz Boy-Żeleński

 Zaledwie czas świtania
 Po zamku już ugania
 Jagiełło,
 Skirgiełło,
 (Skąd im się to wzięło?)
 — Krzyżackiej dość intrygi!
 Król woła do Jadwigi:
 Jadwisia,
 Daj pysia,
 Wielka wojna dzisia!

 Rzecze w te słowa
 Słodka królowa:
 Mój miły Władku,
 Masz w bród dostatku,
 Po cóż ci diabli
 Nadstawiać szabli,
 Jeszcze, broń Boże,
 Kto w łeb dać może.

 Ofuknie ją Jagiełło:
 Ja wiekopomne dzieło
 Sposobię,
 I zrobię,
 Wyperswaduj sobie!
 Zrozumże, moja śliczna,
 Że misja historyczna
 To karta
 Niestarta,
 Paru guzów warta!

Chytrze Królowa
 Śmieje się w głos:
„Różne siurpryzy chowa
 Kapryśny los..
Ja już od urodzenia
Mam dar jasnowidzenia
I do społecznych kwestii mam bajeczny nos...

„Dwie silne pięści
 Pan Bóg ci dał,
Niech ci się, Władku, szczęści
 Na polach chwał...
Dziś górą ciężka łapa,
Lecz kiedyś straszna klapa,
Ach, kiedyś lada chłystek będzie z nas się śmiał.

 „Już światło bucha,
 Nowego ducha
 Świta zaranie,
 Nic nie zostanie
 Z militaryzmu
 Oprócz komizmu,
 A z tej wielkości
 Spróchniałe kości...

 „Inne ja wolę
 Działania pole,
 Inna potęga
 Wieczności sięga
 I nie wygasa —
 A nią jest PRASA!
 Bez jej ochrony
 Chwieją się trony...”

 Nie słucha — dosiadł konia,
 W Grunwaldzkie pędzi błonia
 Na znoje
 I boje,
 Tępić wrogi swoje...
 Ona nie bita w ciemię,
 Zakłada Akademie,
 Stypendia,
 Kompendia,
 Różne inne endia.

 Powstają bursy,
 Przeróżne kursy,
 Literaturę
 Dźwiga się w górę;
 Goły poeta
 Dostał kotleta,
 Piszą chłopczyki
 Panegiryki...

 Skryby zgłodniałe
 Pieją jej chwałę,
 Przy kuflu piwa
 Krzyczą: Evviva!
 „Cóż to za dama!”
 Huczy reklama,
 Na święty zydel
 Sadza ją Rydel...

 O wielka ty królowo,
 Prorocze Twoje słowo
 Z niemałą
 Twą chwalą
 Faktem dziś się stało;
 Bo nikt w dzisiejszym czasie
 Bez stosuneczków w prasie
 — To, panie,
 Gadanie —
 Świętym nie zostanie...


Czytaj dalej: *** (A kiedy przyjdzie...)