Przypomnienie sobie zwierzenia siostry siostrze sanatorium

Autorem wiersza jest Miron Białoszewski

pan Paniec mnie klepnął prawda
potem mnie przepraszał
skąd mu się to wzięło
że klepnął
tak się zdziwiłem
i ten pan co z nim jest był przy tym
był po prostu zdziwiony
tym klepnięciem
aż mecenas przychodził
w tej sprawie
tego klepnięcia
co się jemu stało
tłumaczył
chyba mu się zdawało


Czytaj dalej: Podłogo, błogosław!