Pies pożegnalny

Autorem wiersza jest Miron Białoszewski

tu jest pies pogrzebany tututu

najpierw na pół go było śniegu
jak sie patrzyło z werand sanatorium
i to był pies jak się patrzy

a potem tyle go było
co zeszłorocznego śniegu
jak się jechało tam gdzie nie trzeba
ale to był inny pies
co z jednej strony zdechł
a z drugiej mnie trącał
pogrzebany
(pożegnalny pożegnany)


Czytaj dalej: Podłogo, błogosław!