Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Monika Nowak

Zegary

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • W moim pokoju
    zegary chodzą
    w cały świat
    każdy inaczej

    Ten niebieski
    spóźnia się wszędzie
    tak jak ja zresztą

    Pozytywkowy
    z kolei śpieszy się
    by dać mi chwilkę
    przyjemności więcej
    z moim ukochanym ”Love story”

    Wieża
    nigdy się nie zgadza z radiem
    i sobie tylko znanym sposobem
    budząc mnie rano
    spóźnia się gdy ja się śpieszę
    śpieszy gdy i ja
    mogę dłużej zamarudzić

    Stary budzik
    w ogóle nie chodzi
    chyba że nim potrząsnę
    jakby przede mną uciekał

    Na ręce
    noszę najdokładniejszy
    choć i tak nieidealny
    bo wskazówki biegną
    za wolno gdy na coś czekam

    Gdy usypiam
    słyszę je wszystkie
    w różnym tempie
    grają mi kołysankę

    Tylko dlaczego
    gdy jestem szczęśliwa
    nie zatrzymają się?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    Witam,

    wiersz z pomysłem, z momentami, ale moim zdaniem do poprawy. Nie zawsze trzeba opisać "wszystko", żeby napisać "o wszystkim".
    Za bardzo sprozaizowany tok wiersza - kondensacja (wyrzucenie np. przymiotników, opuszczenie czasowników itp.) może dodać mu siły przekazu.
    Pointa jest - bo jest, logiczna, choć banalna prawie. Bez niej wiersz też by był.
    pzdr. bezet

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przepraszam, ale dla mnie jest to takie wciągające jak gotowanie kartofli.

    [Szanowna Pani, pomyliła Pani portale - kulinarny jest trochę gdzieś z boku - proszę jednak skoncentrować się na refleksji nad poezją - taka forma uwag jest niestrawna - otrzymuje Pani 1 ostrzeżenie - po następnym zbanuję Panią - przykre, ale prawdziwe! bezet]
    [sub]Tekst był edytowany przez Roman Bezet dnia 19-07-2004 17:14.[/sub]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Byłoby ciekawie, gdyby nie to, że za długo. Zrobiło sie z tego poszatkowane opowiadanie, a to nie ten dział. Do poprawy.
    Pozdrawiam, j.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    6 strofa chyba najciekawsza, ogolnie wiersz ciekawy choc niestety nie podba mi się strofa ostatnia, pytanie zbyt naiwne i dosłowne, reszta wiersza na +

    Pozdrawiam
    Agata



    Spróbuje coś wymyślic na ten koniec. Dziękuje za plusa.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Przepisane z papieru. Wersja poprawiona. 17 Stycznia 2018.

         

        Tekst ma charakter dłuższego tekstu, który może miałby potencjał do dłuższego utoru lub jako wstęp do powieści pod odpowiednią konwencją.

        Wszelkie,  komentarze mile widziane :)                              

         

                                                                       '' Nuta Dysonansu ''

         

        Nie zdzierżysz myśli o dziwactwach, jakie ze mnie jak z portu wypływają. Nie od dawna, znów kręcę się na ulicach dla garści impulsów.

        A, ty. A, ja. Czy, zawiążę się wokół nas pętla? Twoje oczy. Twoje włosy.

        Rozjaśniają, wspólnie wypuszczane przeze mnie kolory. Zrób ze mną, co chcesz. Na dzień dobry poddaję się ponieważ wystarczy chwila, gdy tu jesteś.

        Ta, rzecz - zmienia się. Puf...kalejdoskop stoi i nie ma cię. Gdzie, mógłbym zaszyć się i skryć na moment kiedy będę wołał ciebie?

        Lepiej, żeby było coś, niż nic. Choćby, tylko taka błękitna mrzonek nić. I śnić. Zamroczony w amoku iluzji. Coraz, bardziej sztuczny.

        Smutna pacynka, tańczy przed dziećmi i wypatruje ich nauczycielki.

        Nie pytaj, czemu. Nie pytaj w jakim celu. Nikt, nigdy nie wiedział.

        Mróz i deszcz, aktywne na dłoniach. Warto, czasem być soplem lodu. Co, najwyżej mogę rozpuścić się w wodę, która wyschnie.

        Chcę, byś chciała i posiadała Króla, zbyt miękkiego na ten świat. Cokolwiek, może się stać. Nieważne.

        Nie przestawaj być dla niej murem, tak jak ty widzisz ją - ścianą, zatrzymującą wszystko.

        Rycerzem, wiernym psem lub słodkim koszmarem. Mi, Mi, Mi....Miłostki.

        Podobnie do czekolady, smak mają słodki lub gorzki.

        Myślisz, że kochasz. Czujesz, że kochasz. Wierzysz, że kochasz. Chcesz kochać. Pragniesz kochać. Próbujesz kochać.

        Byle z wzajemnością. Jak najbliżej, twej własnej - wzajemności. 

         

        '' I żadne, choćby milion cieni -  nie są, mi straszne jeśli iskrę miłości twej, mógłbym trzymać ''- 
         - Cezi Turkusowy

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    Ważne

    • Na poezja.org wyświetlane są niewielkie, nieingerujące w treść strony reklamy. Dziękujemy za wyłączenie adblocka! :)
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności