Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Rafał_Leniar

(Krzysztof Kamil Baczyński) 3 wiersze

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Magia

    Dym układa się w gryfy, postaci i konie
    nad rozlewanym ogniem, a on czesząc grzywy
    żółtych promienie woła: "Przez gwiazdy zielone
    zaklinam cię, demonie, Aharbalu - przybądż!"

    Wtedy przez pustą ramę portretu wychodzi
    duch ogromny szeleszcząc od niebieskich iskier
    i staje u pułapu jak wstrzymany pocisk
    naprężonych obłoków, i unosi wszystkie
    rozlane dymy w sobie. Wtedy on zbielały,
    porywany przez ciszę, trojony przez cienie,
    "Aharbalu - zaklina - przez ten dym stężały,
    Aharbalu - zaklina - przynieś jej wspomnienie!"

    Więc w suchym blasku iskier rośnie łuk różowy
    Piersi wygiętych twardo, ust rozwartych koncha,
    podłużne liście powiek. Wtedy z jego głowy
    odrzuconej w odległość wypływają oczy
    jakby łzy, w których widać odwrócony obraz
    coraz mniejszy; i płacze "O siostro niedobra!"
    a już ona jak kamień - rozpuszcza się w nocy.

    15.X.1941

    Nocą...

    Nocą, gdy sanie szeptem przesuną po drodze,
    niebo wysoko rośnie na kolumnach smreków
    nad wsiami płynącymi w dole ciszy rzeką...
    Wonna kaplica nocy gaśnie w ostrych świecach
    drzew ucichłych o zmroku jasną gęścią bieli,
    drogi płyną niebieską polewą księżyca
    w zgęstniałe morze nieba,
    Mróz otarł szorstkie futro w nasze ciche usta,
    zmrok pogasił strumienie jak błękitny płomień
    i noc rozpięta miękko na zastygłych drzewach
    zgaśnie cicho na matach wietrznych oszołomień.
    A Wtedy oczy zajdą w szklane, śliskie niebo,
    które głębią odpłynie smutnie i bezchmurnie,
    przepastne, modre stropy pękną wielką ciszą
    i wyżej pojedziemy... w diamentowe turnie.

    6.I.39

    Rapsod o klęsce

    Mija godzina, która nie na tarczy.
    Ciało zmienia się w popiół, a wzrok w ołów.
    Łez na powstanie z martwych nie starczy -
    - poznanie - koło.
    To tylko ziemia gaśnie - kula pusta,
    na której Bóg rozdzielony tysiącem szatanów chodzi
    - tysiącem ludzi. Zieją kamienne lustra,
    baiwa nie rodzi.
    To z wysokości czy z grobu widziana
    urna spełnienia jest wzgórzem skorup.
    O drzewo! drzewo! czyś tylko trumną
    pod ruchów korą?
    Tak się w pogardzie odosobniony
    przestaje czuwać w śnie i godzinie.
    Jeszcze ton przejdzie nie będąc tonem,
    przechodząc - minie.
    Jeszcze łodygi zielone, co w tobie
    jak kolumnady pułapu rosły,
    są u zsiniałych mórz po potopie
    strzaskanym wiosłem.
    Jeszcze łzy schodząc staną się gromem,
    co serc naczyniom grającym tobie
    rozbija obraz. Nigdy zielone,
    nigdy na grobie.
    I nad żyjącym żadna przyczyna
    i żaden koniec. Popiół i droga,
    bo głosy klątwy w pogardzie wszczęte
    nie głosem Boga.
    O drzewo! drzewo! mija godzina,
    a czas jej wiekiem.
    Drzewo przeklęte w nieznanych winach,
    jakżeś człowiekiem?

    dn 14.II.42 r.a

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Ahrbal czy Aharbal?




    Aharbal, poprawiłem. Pomyłka mała, przepraszam najmocniej.

    Co do baIWa - [url]www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=9o3&q=baIWa+rodzi&btnG=Szukaj&lr=[/url]

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    to chyba jakaś pomyłka?
    nie znam takiego słowa, na dodatek z dużymi literami w środku

    wygląda na "a iwa nie rodzi" albo coś podobnego?



    Domyślam się, że to z rękopisu. No i tam mógł być jakiś kleks?
    Nie wiem. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    jasne jasne kleks, a zauważyłeś wzrok wołów?

    wołem chyba był ten, który jako pierwszy
    wiersz ten wklepał w neta



    Nie wiem. W każdej wersji dostępnej są "baIWa". Ewentualnie "baiwa".
    Jeśli aż tak bardzo komuś zależy, to niech sprawdzi w drukowanych tomach.
    Ja swego czasu miałem wydanie wierszy i wydaje mi się, że tam też było w tej a nie innej formie.

    Dyg.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności