Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Leila

Erotyk I

Rekomendowane odpowiedzi

to jest logika intuicji, Mirku. czego tu nie rozumieć? ty tez masz swój ciężar jakiś waszych pragnień, zapewniam biggrin.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zapomniałam napisać, że mi się podoba :0 nie powiem dlaczego, za co i jak bo jestem zbyt zmęczona by myśleć logicznie. myślę już tylko intuicyjnie wink.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Poraża tylko prawda,  też Twoje teksty, ale trzeba umieć tak pisać:). Dzięki za koment.
    • @Grynszpani Co do interpunkcji, to przyjrzę się wierszowi jeszcze raz. W przeciwieństwie do prozy, używam jej w utworach bardziej "luźno", gdyż traktuję wiersze jako rozmowy z czytelnikiem, a ewentualne kropki/przecinki stanowią na przykład zakończenie myśli, a nie zawsze samego zdania. Żółć z małej litery z bardzo prostego powodu - następna zwrotka jest kontynuacją myśli zwrotki wcześniej (zakończonej przecinkiem), a została od niej oddzielona celem zbudowania pewnego napięcia - "A po drugiej stronie stołu..." - "No co się stało? A co było po drugiej stronie stołu?" -> ...."żółć tam i kielichy też stały".  Co do silnych kości zamiast dłuższych kończyn - w zasadzie mogłoby być na odwrót, kwestia perspektywy. Gdybyśmy byli jeszcze wyżsi, mielibyśmy słabsze kości przy danej puli genetycznej. Czy mogłoby być na odwrót? Cóż, możliwe. Generalnie możliwe jest też, że moglibyśmy być niżsi, ale wcale silniejszych kości nie otrzymalibyśmy, bo - załóżmy - "dodatkowy" wapń pójdzie nam w uzębienie i uchroni przed nadmierną próchnicą. Stan, który utrzymujemy teraz, jest kwestią gospodarki biologicznej, o jak najbardziej ekonomicznym charakterze.  A co do ostatniego komentarza "Cto?" - nie zrozumiałam intencji. Zdanie "O to słowo Ewolucji:" było nawiązaniem do "O to słowo Boże:", nawiązywało do konfliktu między kreacjonistami a ewolucjonistami, a także uznałam, że będzie stanowić dobrą puentę i przesłanie moralne utworu, jakie chciałam w nim zawrzeć.  Też pozdrawiam 
    • NIby banał, ale jaki prwdziwy :D
    • Witaj. Używasz przecinków na końcu wersów, ale np. pierwszą strofkę kończysz bez kropki. Jeśli to nie koniec zdania, a wyłącznie strofy, nie rozgryzłam, dlaczego żółć jest z małej litery. To są może takie głupoty, ale ja jako czytelnik rozpraszam się i staję się jak ten ananas, chociaż niby też ma drabinkę ;-) a generalnie mam problem z koncentracją, za co przepraszam. A nie jest na odwrót? Fajne użycie słowa miast. Cto?   Pozdrawiam, miłego dnia, chwilkę tu posiedziałam :-)
    • No cześć... widać, że trochę u mnie pobyłeś :) Tego rymu miłości/czułości nawet nie zauważyłam - pomyślę nad jakąś zmianą.   I tu się pojawił standard odbioru. Dlaczego tytuł nie brzmi "samotność" tylko "odludzie", bo nie jest powiedziane, że na odludziu jest się samotnym. Tam raczej przebywa się w bardziej wyselekcjonowanym towarzystwie i miejscu.   Czy i ta czysta miłość nie jest szemrana ... ? Nie ma modelów z samych plusów.   W sedno, (tylko bez tego starego :) ).   Tu akurat miałam na myśli coś innego.   Nie ma informacji o tym, żeby przeczytała do końca.   To jest trochę dziwne,  choć z końcówką się zgadzam, sami musimy się ubrać w szczęście, żeby się nim dzielić :)   Ja czytałam ją jeszcze później w nocy (nocka). Rozumiem, że nie wszystko może się w nim spodobać i nie każdemu. To dla mnie dużo znaczy, że zatrzymuje.   A tak poza komentarzem... niezła profesja. Takie interpretowanie z reakcją zwrotną z drugiej strony, nie jak na lekcjach polskiego gdzie się obgaduje twórczość kogoś kto umarł i wmawia innym (uczniom) , co też autor miał na myśli. Myślę, że zyskujesz więcej niż ci, którzy tak jak ja siedzą cicho ze swoją własną wersją odbioru, choć z drugiej strony każdy jest inny i nie wiem czy ci się uda złapać pewien uniwersalny sposób interpretacji.   Dziękuję i pozdrawiam :)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności