Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

tak proszę...bardzo

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Cytat
    czasami śni się brzmi wylęga
    jak wyciskana gutenberga
    księga
    a czasem cicho w zaglu
    weź się - gdzie jesteś - nagłów

    MN


    Messa!
    żeglowanie jest rzeczą konieczną
    ...życie niekonieczną

    Dziękuję.Radości.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Cytat
    Już go gdzieś czytałam:) Nadal fajny:)


    Panno B.!
    Jeśli już kiedyś czytałaś to w W.
    Dzięki wielkie.PozdrawiaM.


    Dokładnie mi o to chodziło. Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    spodobał mi się już w 'W'
    - nastrojowy,
    i ta płenta - mocna, wieloznaczna
    nadal się podoba, +++++
    hej, :)))


    INko!
    Bardzo dziękuję z miłe słowa:))
    Uśmiechu.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Ujęła mnie bezpośredniość i zwięzłość, i metafory. Bardzo mnie oczarował Twój wiersz ;-))))


    Hej!
    Macte Poema!
    Witam:))
    Dodrze ,że nie zniknąłeś na zawsze:))
    Dzięki .PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    a dla mnie to szkic wiersza, bądź cień, coś tam zarysowywujesz, ale na mnie to wrażenia nie zrobiło
    raczej średnio niż dobrze
    ale może to moje marudzące subiektywizmy
    pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    a dla mnie to szkic wiersza, bądź cień, coś tam zarysowywujesz, ale na mnie to wrażenia nie zrobiło
    raczej średnio niż dobrze
    ale może to moje marudzące subiektywizmy
    pozdrawiam


    Macieju!
    No nie znam się aż tak...:)
    ...a, jeśli łaska pozdrów M.K.,bo jakoś smutno i nudno:)
    Serdeczności.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    rozłóż przed sobą białą
    bezgrzeszną jak żagiel
    co jeszcze nigdy nie zaznał
    zapachu morskiego wiatru


    nierówności wygładzisz delikatnie
    dłoń zatrzymasz z namysłem
    do pierwszego słowa
    nie zgniataj w pośpiechu

    napisz mi długi list


    na który tak czekam

    tak ja bym go zakończył



    lecz i tak wiersz pyszny.
    pozdrawiam Waldemar

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    rozłóż przed sobą białą
    bezgrzeszną jak żagiel
    co jeszcze nigdy nie zaznał
    zapachu morskiego wiatru


    nierówności wygładzisz delikatnie
    dłoń zatrzymasz z namysłem
    do pierwszego słowa
    nie zgniataj w pośpiechu

    napisz mi długi list


    na który tak czekam

    tak ja bym go zakończył



    lecz i tak wiersz pyszny.
    pozdrawiam Waldemar



    Talarku!
    Wiersz jest dedykowany,a list już dostałam i cały czas otrzymuję nowe:))
    Bardzo dziękuję.Serdeczności.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    ech....czy ktos jeszcze pisze listy?....takie wlasnoreczne.....tez chcialabym dostac...wiec i ja prosze.....buziaki ;)


    Bajeczko!
    Bardzo dziękuję:))
    Wszystko jest możliwe..marzenia są po to by się spełniały.
    Serdeczności.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Musiałem wyciągnąć z archiwum,

    bo to jeden z Twoich tuzów poetyckich.

    No i serducho wstawiłem należne :)

    Pozdrowionka.

     

    PS. A dotarłem do niego, gdyż robię porządki

    w Moich Dokumentach i tam go znalazłem.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Musiałem wyciągnąć z archiwum,

    bo to jeden z Twoich tuzów poetyckich.

    No i serducho wstawiłem należne :)

    Pozdrowionka.

     

    PS. A dotarłem do niego, gdyż robię porządki

    w Moich Dokumentach i tam go znalazłem.

    ............................

     

    Wiktorze,

    Ucieszyłam się z Twoich porządków :)

    Zapomniałam o tym wierszyku. Dziękuję za przypomnienie, a jeszcze bardziej za przechowanie w Dokumentach.

    Twoje wiersze mam zawsze pod ręką w biblioteczce, wszystkie tomiki.

    Bardzo dziękuję.

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Lahaj ☺ mówisz taka praca na ugorze? Pomyślę☺  Dziękuję za czytanie ☺
      • albo mnie w pasie, albo moją talię, moje biodra
      • @Ilona Rutkowska tak, bo dla mnie ojcostwo to proces (słowo sprawdzam) samokształcenia (drzazgi). Bo aby wychować dziecko na wartościowego czlowieka, to sami musimy stać sie lepszą wersją siebie. Przynajmniej ja tak to widze.  @w kropki bordo może ta nieoczywistość przyjdzie z czasem, a moze nie :) Cheers! @iwonaroma dla mnie nauka jazdy na rowerze to kwintesencja ojcostwa, nikt inny mi nie pasuje w tej roli. :) pzdr. @Nata_Kruk to co mozemy jako rodzice stworzyć dla naszych dzieci, to podwaliny samorozwoju. Reszta zalezy od nich. Dobranoc!
      • (Z cyklu: Cztery wariacje na ten sam temat)   ***   w rozemocjonowanych źrenicach widać gwiazdy ― odbija się na ściankach kieliszków lśniąca biżuteria ―   ― delikatny stukot widelców i łyżek ―   w przytłumionym blasku świeczników ― wymowne symbole i gesty ― niezrozumiały język koneserów zapach potraw ― nikła woń perfum ― kolońskiej wody ― szum wezbranych głosów i ― chrząknięć   kelnerzy w białych marynarkach ― przemykają co chwila niczym mewy ― błyskają srebrnymi tacami by znowu zniknąć w wezbranej chmurze papierosowego dymu   w kroplistym szmerze cichnących oklasków ― eksploduje supernowa ―   ― przyćmiewa ― wszystko ― sobą   (Włodzimierz Zastawniak, 2018-08-13)  
      • Droga faluje jak motyl w lustrze wzburzonego nieba. Słońce w szpilkach ustawia czas, w mglistej sukience tak biega. Zorza zwilżona natchnieniem spływa w źrenicach swej głębi. Widziałeś jak światło płacze, gdy leży nagie na ziemi?   Jutrzenka często zasypia, śni jak rozkwita gwiazdami. Pegaz ją chwyta w objęcia, fruwa pomiędzy łąkami. Jak dobrze świecić jest z Tobą, gdy w moim świecie przebywasz. Więc zrób mi kawę parzoną, a kwiatki dla mnie pozrywasz ?   Zobacz miły! To promienie wystukują rytm by chodzić. Ty wciąż do mnie ja do Ciebie, by tak boskość z ziemią łączyć. Jak te ślady tu i teraz na kieliszku pozostają. Czas i przestrzeń nie istnieje, czy zostaniesz tu dziś na noc?   Jeszcze jeden dzień i milion, w nieskończoność tak mnie całuj. Nie chcę spać gdy jesteś obok, pejzaż w duszy mojej maluj. Nie chcę ani Słowackiego, ani też Moneta nie chcę. Ty malujesz słowem miłość, które pragnie moje serce.  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności