Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marcin Jagodziński

kraśniczynka

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • pokraśniałem. kraśnieję, kiedy mówisz:
    pan, panu, z panem. rozlewnie zorzy
    (zanotować pod "zorza, rozlewnie")
    zdwoiły moce wytwórcze w asortymencie
    rumieńców. jakże mi miło. mogę chodzić

    po ulicach (myślałem: nie ma dla mnie
    ulic), przystawać na przystankach,
    na skrzyżowaniach będą mnie mylić
    z sygnalizacją, zatrzymywać się będą,
    otrąbiać i pytać, skąd różewicz
    na twarzy? powiedziała: pan, panu,

    z panem, i dodała -- zawsze.
    pokraśniałem: na policzkach
    napisałem kredą "coca-cola",
    ja czerwony palant, ja czerwonomorska
    latarnia, ja krwawy bałagan,
    mów: pan, panu, z panem, błagam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    fajnie zapisany ten Pana, proszę Pana, wiersz (chodzi o frazowanie), i zabawny (nawet auto-zabawny, a to bardziej cenne), jedyne co chciałbym: "palant" - wiem, że "czerwony" to bez polityki, ale u nas to znaczy bardzo ciężką obrazę, więc może niech się Pan, proszę Pana, tak nie obraża (sam!) - pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności