Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant   - Ano; dana Rabka i doza; Zyta - Zodiak - Barana dona. 
    • To niebo w gębie i siódme niebo gdy je coś dobrego w starciu z astronomią super. Wogóle cały wiersz, poprowadzony zwinnie, według zamysłu - ciekawego pomysłu, no i ten tytuł, czuję, że od tego słownego odkrycia wziął się pomysł:) gratulacje z mojej strony!
    • @Luule @Pan Ropuch @milczenie owiec Merci bien!  
    • @Franek K Można też tam się zaopatrzyć u niejednego gospodarza w napoje najbardziej wyskokowe! Dzieci śluzowych z Mikaszówki co sobie do niej skaczą - a jak! z jagodziankami na drożdżowym cieście plus zimne mleko i masz najlepsze śniadanie czy deser dnia ;) W Mikaszówce tuż przed samą śluzą po prawej stronie jest dom letniskowy z sauną na wynajem, minimum dwa tygodnie trzeba rezerwować, wspominam o nim bo właściciele to lokalni artyści i wspaniali ludzie. Pan Piotr do tego, bo o nim tu jest też i mowa gra na gitarze, akordeonie i harmonijce jak mnie pamięć nie myli i ma tradycję na koniec sierpnia grać utwór "Goniąc kormorany" który chyba każdy zna w wykonaniu innego Pana Piotra nieodżałowanego Piotra Szczepanika. Pozdrawiam! Palce drżą, a serce szybciej bije jak to wszystko się samo pisze... ;)   Pan Ropuch 
    • Świnia chciała zostać sławnym astronomem, Znać gwiazdy, planety, mieć swoją renomę.   Musi więc pokonać problem nietypowy, Bo przecież nie umie zadrzeć w górę głowy.   Jak tu patrzeć w niebo, gdy nos wciąż przy ziemi? Zamartwia się świnia - czas jakoś to zmienić!   Żeby móc więc ujrzeć gwiazdy we wszechświecie, Wymyśliła sposób - kładła się na grzbiecie.   Lecz świnia, choć mądra, to ma wadę wzroku, I niewiele widzi, tym bardziej po zmroku.   Choć więc przez noc całą w kółko się turlała, To gwiazd ani planet żadnych nie ujrzała.   A zgłodniała bardzo od tego turlania, Nie mogła się z głodu doczekać śniadania.   Jeść lubiła zawsze, do tego w nadmiarze, Zmieniła więc plany - zostanę kucharzem!   Ale już po chwili znów zmieniła zdanie, W sumie to mnie nudzi potraw gotowanie.   Zamiast czas marnować na dań przyrządzanie, Wolę się zajmować ich konsumowaniem.   A skoro nie umiem dojrzeć wcale nieba, Chcę poczuć je w gębie - tego mi potrzeba!   Tak więc porzuciła myśl o astronomii, A w zamian została znawcą gastronomii.   I chociaż na co dzień mieszka w ciasnym chlewie, Gdy je coś dobrego, to jest w siódmym niebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności