Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Krzysztof Butkiewicz

Potomkowie kłamstw

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • W wieku łez
    Naznaczeni
    Wbrew swej woli
    Prawem bezimiennego

    Pod liściem posłuszności
    Kształtowani nierozumiejąc
    Stworzeni na nowo
    Stają
    W pozie sługi
    W figurze ducha
    Zacierają siebie

    Wykoślawione umysły
    Urokiem swego kalectwa
    Nauczają ulotnych błysków
    Uwiązani w złudnej wolności
    Szukają nowych

    Mają element przetargowy
    Obietnicę sielanki -
    - jedynie obietnicę...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że każdy z nas, w jakimś sensie, jest takim człowiekiem o jakim piszesz. Zniewoleni przez kogoś lub przez coś zatracamy samych siebie. Nie jeseteśmy sobą tylko zlepkiem napotkanych w ciągu życia ludzi. Co do obiednic to bez komentarza... bo nie trzeba komentować. ;) Pozdrawiam i dzięki że napisałeś ten wiersz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Witam Krzysztofie.Mysle ze to sie tyczy wszystkich wiekow."Jedynie obietnice"?,a moze "az" obietnice,przez nia mamy chociaz nadzieje.
    A moze tez zle zrozumialam tekst?
    pozdr.M+A

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Pani Mario... każda interpretacja jest dobra, ale tylko jedna pokrywa się z zamysłem autora... może to dziwnie brzmi ale lepiej chyba tego nie umiem wyjaśnić... w każdym bądź razie jeżeli chodzi o mój punkt widzenia, to są to jedynie obietnice (puste na dodatek)... tak na marginesie to mam pytanie...jaki jest Pani zdaniem wątek główny tego utworku?

    Pozdrawiam
    Krzysiek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Temat mi bliski, kiedyś pisałem tylko na takie. Problem tutaj jest następujący: słowami należy przekazać ową metafizyczność i niemal humanitarną podniosłośc zagadnienia, a granica między dosłownością - polotem i świeżością - śmiesznością i przesadą, jest niezwykle trudna do uchwycenia. U Pana o śmieszności nie ma mowy, natomiast widać pewną banalizującą całość dosłownośc, która jest i tak lepsza od przesady.
    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    ciekawy, lubię jak wiersz jest o czymś...
    ale "-jedynie obietnice" już chyba zbyt dosłownie (to i tak wynika z tekstu)




    Wcześniej był bez ostatniego wersu ale kilku moich znajomych zinterpretowało go dokładnie przeciwnie więc dodałem... bo akurat w tym wierszu nie chcę zostać błednie zrozumiany

    pozdrawiam
    Krzysiek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • To niebo w gębie i siódme niebo gdy je coś dobrego w starciu z astronomią super. Wogóle cały wiersz, poprowadzony zwinnie, według zamysłu - ciekawego pomysłu, no i ten tytuł, czuję, że od tego słownego odkrycia wziął się pomysł:) gratulacje z mojej strony!
      • @Luule @Pan Ropuch @milczenie owiec Merci bien!  
      • @Franek K Można też tam się zaopatrzyć u niejednego gospodarza w napoje najbardziej wyskokowe! Dzieci śluzowych z Mikaszówki co sobie do niej skaczą - a jak! z jagodziankami na drożdżowym cieście plus zimne mleko i masz najlepsze śniadanie czy deser dnia ;) W Mikaszówce tuż przed samą śluzą po prawej stronie jest dom letniskowy z sauną na wynajem, minimum dwa tygodnie trzeba rezerwować, wspominam o nim bo właściciele to lokalni artyści i wspaniali ludzie. Pan Piotr do tego, bo o nim tu jest też i mowa gra na gitarze, akordeonie i harmonijce jak mnie pamięć nie myli i ma tradycję na koniec sierpnia grać utwór "Goniąc kormorany" który chyba każdy zna w wykonaniu innego Pana Piotra nieodżałowanego Piotra Szczepanika. Pozdrawiam! Palce drżą, a serce szybciej bije jak to wszystko się samo pisze... ;)   Pan Ropuch 
      • Świnia chciała zostać sławnym astronomem, Znać gwiazdy, planety, mieć swoją renomę.   Musi więc pokonać problem nietypowy, Bo przecież nie umie zadrzeć w górę głowy.   Jak tu patrzeć w niebo, gdy nos wciąż przy ziemi? Zamartwia się świnia - czas jakoś to zmienić!   Żeby móc więc ujrzeć gwiazdy we wszechświecie, Wymyśliła sposób - kładła się na grzbiecie.   Lecz świnia, choć mądra, to ma wadę wzroku, I niewiele widzi, tym bardziej po zmroku.   Choć więc przez noc całą w kółko się turlała, To gwiazd ani planet żadnych nie ujrzała.   A zgłodniała bardzo od tego turlania, Nie mogła się z głodu doczekać śniadania.   Jeść lubiła zawsze, do tego w nadmiarze, Zmieniła więc plany - zostanę kucharzem!   Ale już po chwili znów zmieniła zdanie, W sumie to mnie nudzi potraw gotowanie.   Zamiast czas marnować na dań przyrządzanie, Wolę się zajmować ich konsumowaniem.   A skoro nie umiem dojrzeć wcale nieba, Chcę poczuć je w gębie - tego mi potrzeba!   Tak więc porzuciła myśl o astronomii, A w zamian została znawcą gastronomii.   I chociaż na co dzień mieszka w ciasnym chlewie, Gdy je coś dobrego, to jest w siódmym niebie.
      • @Pan Ropuch; @Radosław   W centrum Płaskiej jest z kolei bar, taki w stylu GS-u, gdzie serwują świetną zupę rybną. W Mikaszówce za to można zjeść przepyszne soczewiaki. O jagodziankach pieczonych przez żony śluzowych nawet nie wspomnę :). Przy śluzie Paniewo (podwójnej) był bar z napisem Kiosk Gastronomiczny, z którego odpadła literka G i funkcjonował jako Astronomiczny. Nic dodać nic ująć :) Napisałem nawet na tę okoliczność wierszyk :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności