Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Piotr Służewski

Walka o Wolność

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Kto ma dać czarnym białą kobietę dnia
    Ten wszystko od początku zacząć musi jak ja

    Komu królestwo świętej zgody marzy się
    Ten śmierć wpierw musi wynaleźć i zaufać jej

    Zwłaszcza nie bać się noża który w okolicy
    Piątego żebra tętno pilnie liczy

    I nie lękac się ani drwić z owej prawdy
    Że narzędziem jest wiernym a także poważnym

    I nie kazać mu czekać bowiem rdzą zapłacze
    Śniedzią spleśnieje wykruszy się z czasem

    Ale musi go ująć w religijną dłoń
    I z niebywałą siłą i radością pchnąć

    Gdyż na początek z sobą musi zacząć walczyć
    Kto - biegły w piśmie klęski - klęskę chce mieć za nic

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Gość Dee
    Wiersz jedzie w tempie kolei zelaznej, nie podoba mi sie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pierwszy wers czytałam 5 razy zanim w miarę go zrozumiałam, a wlaściwie doszłam do wniosku, że moze dalej znajdę rozwiązanie...
    jakiś taki ten wiersz trochę pogmatwany, przynajmniej dla mnie,
    no i dość pesymistyczne podejście do tytułowej walki o wolność,
    chyba 2,3,4,5 dwuwerset osobiście najjaśniej odbieram
    i pewnie dlatego bardziej mi się podobają od reszty :)

    ślę optymizmserdeczne pozdrowienia
    Natalia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    trochę ten wiersz jest pogmatwany - pisanym dziwnym sylabowcem - nie wiem brak tu kunsztu w rytmie - ale to tylko moja sugestia - najbardziej zrozumiała jest dla mnie ostatnia zwrotka - całość wygląda mi na jakieś tłumaczenie na język polski z jakiegoś obcego języka
    pozdrówka W_A_R

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @huzarc ubrać w ubranie to nie wyzwanie ;-)
      • W sensie wielorakim. ;) pozdrawiam
      • W tym sensie żeby zwrócić jej godność.
      • @Sekret Podoba mi się sposób w jaki piszesz. Wydajesz się bardzo oczytaną osobą i wplatasz w swe teksty różne nawiązania. Wiersz nie jest oczywisty. Trzeba się wgryźć i pogłówkować. Ja na przykład często nie mam takiej wiedzy jak ty, więc musiałem po drodze poszukać. Może przez to skomplikowanie nie masz za wielu serduszek, ale dla mnie taki metaforyczny tekst to zaleta. Jak jestem padnięty po pracy, lubię przeczytać coś prostego. Ale jak mam trochę więcej sił i jakiś tekst mnie zatrzyma, każe posiedzieć nad nim jak nad rebusem bądź grą komputerową, to daje mi o wiele więcej satysfakcji niż wiersz, który przeczytam i po sekundzie ruszę do następnego.   Tym razem PLka wyrusza w podróż w głąb swojej psychiki w kompletnych ciemnościach. Być może używa do tego wspomagania meskaliny (o czym później) a być może to tylko metafora opowiadająca o tym jak bardzo złożona i nieodgadniona jest nasza podświadomość.   Schodzenie do piwnicy czytam jak zejście w głąb siebie. Do samych podstaw osobowości, tam gdzie wszystko się zaczęło, tam gdzie są traumy z dzieciństwa, tam gdzie boimy się zejść. Whisky z kranówą jest dla mnie metaforą obecnego życia PLki. W dalszej części wiersza pisze, że schodzi po wodę, symbol odrodzenia. Celem tej podróży jest polepszenie smaku swojej rzeczywistości.   To prawdopodobnie jest nawiązanie do eseju Heaven and Hell Aldousa Huxleya, w którym opisał on że doświadczenia stricte duchowe są dostępne ludziom po zażyciu substancji chemicznych, takich jak LSD czy meskalina. Może to być albo dosłowne - PLka odbywa tę podróż pod wpływem. Albo metaforyczne noc i przemyślenia PLki są dla niej tak niezwykłe i fantastyczne, że nawiązuje do halucynacji z takich eksperymentów.   Maltańczyki to według mnie nawiązanie do krzyża maltańskiego, który w symbolice alchemicznej jest symbolem ognia. Czyli przeciwieństwa wody po którą udaje się PLka. Może to być przeciwnik, strażnik stojący na drodze do tego skarbu. Ponieważ został opisany jako nieokrzesane śmieszne pieski, widać, że akurat ten demon nie jest najstraszniejszym z zamieszkujących ciemność bytów.   Tutaj w końcu widzimy cel podróży. Sformułowanie warto mieć w życiu po wody, to nie jest literówka. Woda jako symbol odrodzenia, coś co może oczyścić PLkę, sugeruje, że celem tej analizy osobowości jest własna przemiana. PLka wierzy, że życie po przemianie, po wody, będzie bardziej satysfakcjonujące. Że te przemiany, ten rozwój, to coś co warto w życiu pielęgnować.   Jakiś dźwięk zakłócił medytację PLki. Być może zakłócił jej trans meskalinowy, albo po prostu wyrwał z kontemplacji wywołując gonitwę myśli.   Czyżby Demony ognia zaatakowały? Mówiąc to tylko piwnica? Nie żadna podświadomość, rzeczywistość duchowa. Zwykła piwnica. Powściągnij wyobraźnie! Przestań szukać prawd o życiu w cieniu swojej psyche!   Podróż się skończyła. Jim Morrison, The Doors i nawiązanie do kolejnej książki Aldousa Huxleya Doors of perception. Kolejny trop sugerujący że podróż mogła być ze wspomaganiem. A może to po prostu rozmyślanie w nocy o cieniach swojej psyche, do takich wizji porównane? A może wszystko było zwykłą podróżą do piwnicy, wywołującą za pomocą wyobraźni takie wizje? Kto wie :).
      • Ciekawy temat - ogrodnik i jego pies :-) każdym swoj wkład w kształt ostateczny ma, druga strofa jest dla mnie mniej czytelna. nie znam etymologii związku frazeologicznego pies ogrodnika zawsze myślałem ze chodzi w nim o coś więcej. Pozdro
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności