Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Iza Smolarek

stany zmysłowe

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • wystarczy zwrot nagłe pęknięcie a już można rozszczepiać i mnożyć
    rozwody jak gatunki z winnym orzeczeniem wiecznie głodnych roślin
    jasna patologia
    jak przypadkowy jezusek albo matka boska z rozdziawioną buzią
    na wszelki wypadek niezły talizman zwłaszcza w podróży


    niewiele się z tego ma nawet antykwariusz kręci głową
    wiersze z przetrąconym karkiem jakby się usnęło pomimo że nie śpi
    z kimkolwiek
    albo prawie wcale. z każdej strony myśl uporczywie wraca
    do drżących instalacji męskoosobowych. jak przez witraż rutynowej


    kontroli co w ciele działa a co już pase. uprawiam natężoną zmysłowość
    w mętnych opatrunkach piwa ze świeżych słów chociaż raczej
    odpuść sobie mała
    wszelkie zawiłości i jak mówią spoko luz przynajmniej póki zwinne pleple
    nie wnikną w wilgotną tkankę przypływów powiedzmy energii


    zakreśliłam normę. teraz jestem zdziwiona
    że wszystko do niej wraca nad wyraz cierpliwie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Z punktu widzenia czytelniczki:
    Izo, wersy są jak dla mnie za długie. Głupia sprawa techniczna: zwyczajnie nie obejmuję ich wzrokiem, nie mieszczą mi się w polu widzenia, a to ważne w czytaniu nieznanego tekstu (ze zrozumieniem ;)
    Zmysłowość w tytule, a wiersz jak chłodny traktat, zmierza do puenty.
    Właściwie lubię takie :-)
    Pozdrawiam
    Fanaberka
    :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • dla Fanaberii może być tak:

    wystarczy zwrot nagłe pęknięcie
    a już można rozszczepiać i mnożyć rozwody
    jak gatunki z winnym orzeczeniem
    wiecznie głodnych roślin
    jasna patologia
    jak przypadkowy jezusek albo boska matka
    z rozdziawioną buzią na wszelki wypadek
    niezły talizman zwłaszcza w podróży


    niewiele się z tego ma
    nawet antykwariusz kręci głową
    wiersze z przetrąconym karkiem
    jakby się usnęło pomimo że nie śpi
    z kimkolwiek albo prawie wcale
    z każdej strony myśl uporczywie wraca
    do drżących instalacji męskoosobowych
    jak przez witraż rutynowej kontroli
    co w ciele działa a co już pase

    uprawiam natężoną zmysłowość
    w mętnych opatrunkach piwa
    ze świeżych słów chociaż raczej
    odpuść sobie mała
    wszelkie zawiłości i jak mówią spoko luz
    przynajmniej póki zwinne pleple
    nie wnikną w wilgotną tkankę przypływów
    powiedzmy energii


    zakreśliłam normę. teraz jestem zdziwiona
    że wszystko do niej wraca nad wyraz cierpliwie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dłuższe akurat w tym wypadku lepsze......

    Właśnie zmuszają do refleksji, a nie wprowadzają rytmizacji....


    Mętnych oparach - piwo terąci banałem, bo w aspekcie uniwersalnym rozwody i sprawy wokół tego, to rzczej nie jest uniwersalny powód do picia piwa....

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Dobry wiersz. Trochę przerażający. Trochę jakby podmiot liryczny ukrywał zranioną wrażliwość pod ochronnym pancerzem cynizmu?...
    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Mętnych oparach - piwo terąci banałem, bo w aspekcie uniwersalnym rozwody i sprawy wokół tego, to rzczej nie jest uniwersalny powód do picia piwa....

    Pozdrawiam.


    każdy powód do picia jest dobry, jeśli jest dobry:)
    opary - niekoniecznie, opatrunki, już na stany przyrozwodowe ranne, jak najbardziej ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    Trochę jakby podmiot liryczny ukrywał zranioną wrażliwość pod ochronnym pancerzem cynizmu?...
    Pozdrawiam.


    podmiot liryczny nie musi niczego ukrywać, skoro ma poetę, który go opisze :)
    Dziękuję za przeczytanie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    no naliczyłem z 50 stanów, to chyba więcej niż mieliśmy województw i tych stanów zjednoczonych (że też się nie rozpadły), jakoś daleko od jednego do drugiego sformułowania, wyrazy przeciągają jak po trotuarze, jak w w jakimś współczesnym impresjoniźmie, daleko mi do sformułowania jakiejś większej i zwięzłej treści, swoboda i co z wiersza zostaje?
    z ukłonikiem i pozdrówką MN

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Cytat
    czuję to, więc "tak"
    taka czy inna wersyfikacja, klimat łapię
    Pozdrawiam - a dawno tego nie czyniłam do Cię ;)
    Anape.


    acha, czyli jednak czasami trafna droga w target ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Cytat
    czuję to, więc "tak"
    taka czy inna wersyfikacja, klimat łapię
    Pozdrawiam - a dawno tego nie czyniłam do Cię ;)
    Anape.


    acha, czyli jednak czasami trafna droga w target ;)


    bywają zintegrowane systemy, które i targać potrafią ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności