Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Jacek_Suchowicz

miłość w wierszach - konkurs

Recommended Posts

  • Autor
  • „Już wiosna kalendarzowa
    Niebawem przyjdzie prawdziwa
    I tylko patrzeć i tylko patrzeć
    Jak…………………”


    startujemy z nowym konkursem na wiersz o miłości – na poważnie. Wyznajemy lub opisujemy naszą miłość do … ukochanej osoby, używając słów takich jak: kocham miłość …..itp. w ilościach niezbędnych. Nie tworzymy kiczu, i pilnujemy, aby nie przekroczyć granicy dobrego smaku. Oczywiście wiersze z uśmiechem wskazane.
    Proponuję aby duchowym patronem konkursu został mistrz Jeremi P.
    Należy się wszystkim jeszcze wyjaśnienie – konkurs startuje dopiero teraz gdyż czekałem na zgodę administratora portalu. Proponowałem, aby utworzyć oddzielny link konkursowy, ale pomysł nie przeszedł.


    Reguły konkursu:

    1. Udział w konkursie mogą brać tylko zarejestrowani użytkownicy poezja.org.
    2. Wklejać można dowolną ilość wierszy jeden pod drugim pod niniejszym opisem w tym wątku i proszę nie pisać tutaj komentarzy.
    3. Każdy może swój wiersz jeszcze raz wkleić wyżej jako oddzielny post w dziale, w którym uzna za stosowne i tam można komentować dowoli.
    4. Jury w składzie:
    Roman Bezet
    Messalin Nagietka
    Amandalea
    krwawa-mary
    Jacek Suchowicz
    oceniać będzie wiersze nie mając względu na autora
    5. Nagrodę za najlepszy utwór stanowi 100 zł oraz „malowane własnopalcowo lusterko w drewnianej ramce [z motywem kocim albo anielskim, albo takim i takim]” wykonane przez Czarną.
    6. Konkurs rozpoczynamy natychmiast a kończymy 24 kwietnia 2006 roku o godzinie 24.
    7, Po zakończeniu konkursu zwycięzca poproszony będzie o przesłanie swoich danych osobowych na adres jaceksuchowicz@interia.pl celem wysłania nagrody.
    Życzę wszystkim powodzenia i pozdrawiam Jacek
    Wspaniałej zabawy!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Silva rerum o "miłości" [wierszyk konkursowy]


    Sprofanowana przez powtarzanie
    (tata powtarzał ją ciągle mamie)

    Wciąż odmieniana przez wszystkie osoby
    Aż się miłości wyczerpią zasoby

    Leżąc w zimnym łóżku - onanisty niebie
    Wiesz że kochasz już tylko – samego siebie

    Czym kochał? - Krótkie z sobą przeżyliśmy chwile
    Ale one mnie przeszły tak słodko, tak mile

    Trzynastozgłoskowcem Cię kocham, nawet eposem
    Tylko dzisiaj tanim go zastępuje pornosem

    Obiecuję, że poprawię się – miłość ponad słowa!
    Tylko daj mi szansę i nie mów, że „boli Cię głowa”

    Słowo „poeta” odmienia się tak samo jak „kobieta”!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    ------PRÓBOWAŁEM CIĘ UBRAĆ W SŁOWA--------(oczywiście konkursowy)


    próbowałem Cię ubrać w słowa
    przystroić w szaty kwiecistym stylem
    odziać w wielobarwne metafory
    lub porównać do muzy czy afrodyty

    lecz boję się, że takim zabiegiem
    stworzyłbym własną wizję piękna
    niekoniecznie odzwierciedlającą
    twą delikatną naturalność

    sam już nie wiem czym jesteś dla mnie ?

    wizualnie perfekcyjnym ideałem kobiecości
    cielesną boginią ogarniającą zmysły
    czy tylko wyimaginowanym wyobrażeniem
    wręcz nienamacalnym złudzeniem

    często spotykam Cię w snach
    tam w świecie fantazji jesteś
    jak dziewiczy płomień piękna
    tańczący na świecy w ciszy wieczoru

    lecz gdy cię spotykam za dnia
    gdy stajesz przede mną
    w całej swej okazałości
    otoczona aurą blasku
    to nie mogę się powstrzymać
    i natychmiast zapadam się w głębinę
    zwierciadeł przenikliwego spojrzenia

    słucham twego głosu tak delikatnego
    jak śpiew ptaka
    zastanawiając się czy to się dzieje naprawdę
    czy rzeczywiście to co widzę jest materią
    jest z ciała
    ma serce i duszę

    czy wręcz przeciwnie
    jest fatamorganą
    snem na jawie

    niech mnie ktoś w końcu ukłuje szpilką
    abym mógł się zbudzić z letargu
    i mieć pewność

    że to co widzę
    jest po prostu

    Tobą

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    ostatnio wolę mężatki


    szczerze mówiąć ostatnio wolę mężatki
    no bo one mają kogo zdradzać
    mają doświadczone pośladki
    rzadziej zachodzą i nie muszą za mąż wychadzać
    nie przeszkadza im sapanie za uchem w zasadzie
    nie trzeba się specjalnie naszarpać przed
    w ostateczności to nawet tolerują chrapanie
    no i kto inny daje kasę na opierunek i chleb
    a taka weźmy dajmy na to panna
    to wiadomo że szuka faceta co jest nadziany
    jest taka napalona a niektóra to nawet zachłanna
    a co dopiero jak żona się dowie to przechlapanne

    no chyba że akurat dajmy na to nie ma nic innego
    na podorędziu

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Kwadratowe guziki, okrągłe guziki


    Od dwóch sekund własnego życia myślę
    o zapewnieniu ci bezpieczeństwa, ciało,
    które posiadasz nie zniesie marazmu
    powszechnego uwzględnienia czasu,
    nie chcę by ktokolwiek nas skrzywdził.

    Rozważam stępienie kuchennych noży,
    wigilijny gość zaoferował szlify spinek
    przy mankietach, tak aby nie uszkodzić
    twoich alabastrowych paznokci podczas
    kurczowego łapania się za obietnice.

    Jak tylko zachorujemy, nie powiem ci,
    że też zacieśniam bawełniane żakiety,
    niech wydaje się, że słowa ważą tyle
    samo, prędzej czy później powietrze
    zgęstnieje mnożąc siłę grawitacji.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Szczęście


    bardzo dawno temu to było
    dano nam szczęście niezwykłe
    dano to co na świecie rzadkie
    dostaliśmy po prostu miłość

    nie szukamy po świecie niczego
    jesteśmy dla siebie stworzeni
    najważniejsze jest dla nas szczęście
    wspaniałym niezwykłym zdarzeniem

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Z winogronem w tle



    Lubię, gdy mnie kochasz do góry nogami,
    Tak tyłem na przód i nieco na opak.
    I niech się wtedy schowają wszystkie
    Kamasutry i Sztuki Kochania.
    My mamy swoje ślepe uliczki
    i wyspy szcześliwe.

    A tam na drzewach lizaki z winogron
    Ciasnym się miąższem cisną na usta.
    Zębami je chwytasz i pęcznieją mlekiem,
    A ja rosnę od smaku pod Twoim policzkiem.

    Lubię gdy wargi tak miękko Ci cierpną
    I zimne językiem nabierasz oddechy.

    Pozdrawiam
    D.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Wiersz zagubiony (konkursowy)



    Prawdopodobnie zostaliśmy zbudowani
    dawno temu

    Najpierw były myśli w małych różowych rulonikach
    papierowych szminkach, nauka powstawała z zachodów słońca
    pożegnań księżyca
    kolejnej ucieczki aby dać się odnaleźć
    dziękuję

    Potem słowa zamiatane z czarno-białych salonów
    słyszane mimochodem z lukrowych sypialni, balkonowych spowiednic
    następnie przekładane na tysiące języków, przyprawione gałką muszkatową
    natchnione lepkim zapachem lata
    oraz wyciskiem z atmosferycznych łez

    i nie trzeba mieć dobrze nastrojonej krtani
    aby wytworzyć raj jak najbardziej osiągalny

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Wiersz o złotym środku (konkursowy)



    W czasie gdy odbicia tęczówek tworzą pojedynczy kod przekazu
    skrywam się pod twój podbródek, nieznane pobocza wrażliwej tkanki
    nie mogąc znieść cienia spalam się w cieple piersi
    zdążymy od równoleżnika do zasp bioder ujrzeć zachód

    na początku jesteś śliska,
    abym mógł cię dopasować do moich ideologii
    aż do granic, niczym napięta struna
    prosisz się o przyłożenie palców
    do tej zwyżkującej fali
    wszystko w porządku, szumię
    to morze nie wyrzuca na brzeg

    jeśli ty patronką ukojenia, boginią smutnych ludzi
    utrzymuj mój puls w czwartym wymiarze
    póki badam nowo napotkany ląd, komunikujemy się tak prymitywnie
    że dnia nie wystarczy

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Wiersz o miłości Jerzego M. do Jadwigi K.


    ja jeszcze pisać o Tym nie potrafię
    coś uczyniła we mnie całym
    za dużo barw ma to uczucie
    by je na papier wylać
    szary

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    KTO PIERWSZY OTWORZY (konkursowy)

    Łabędź w twoim oknie rozpostarł
    firankę
    wybrzuszył przede mną
    wygłaskał policzek pobladły

    Jak ci się spało - zaszeleścił niepotrzebnie
    wszystko przybrało na wadze
    Przeciągasz w oknie nieruchome obrazy
    kwitnących czerwono dachówek

    motywy inspirują
    śniadanie zjemy
    jak u Moneta na trawie
    zielonego dywanu

    włączyłam swój śmiech
    brzmiał jakąś fałszywą nutą

    do drzwi dobijało się Kocham

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Jeszcze godziny kwitną


    Jeszcze godziny kwitną
    jeszcze można się zaprzeć.
    I mówić zielonym głosem
    i nic. Tylko patrzeć.

    Burzą się maki na łące
    a w ich ulewie tak szaleć
    - zapatrzenie kwitnące
    i nic. Tylko maleć.

    Kwitną godziny nieznane
    w powietrzu wirującym wazonie
    - jak białe łasice nad ranem
    i nic. Nie myśleć o niej.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    "Namiastka"------(wiersz konkursowy)

    w bukiecie kwiatów
    w poezji zapachu purpury
    pośród tysiąca róż
    szukam namiastki
    słodyczy twych ust
    namiastki
    woni twej skóry


    pozwól mi szukać


    w ramionach stulona
    w poezji woni twej skóry
    pośród słodyczy ust
    szukać namiastki
    zapachu purpury
    namiastki
    tysiąca róż


    ...for Filip...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    "Taniec snu"-----------(wiersz konkursowy)

    W półmroku rozświetlanym ogniem świec,
    których blask zmysłowo tańczy po ścianach,
    zmęczony czas zasnął, niechcąc już biec,
    zapominając o nas do rana...

    Muzyka cicho pieści powietrze,
    podmuchem rytmu głaszcze me ciało,
    czuję jej dotyk, każde muśnięcie,
    pragnąc, by ono tańcem się stało...

    Wyciągam dłonie do myśli i słów,
    milczeniem proszę ciebie o taniec,
    by stopy postawić obok twych stóp
    i głowę opierać w twoje ramię...

    Czuj oddej mój i mysli szeptane,
    kołysząc sie muzyką porwany...
    Teraz podaruj mi jeden taniec,
    taniec w półmroku zaczarowany...

    Zatańcz ze mną w ciemnościach tej nocy,
    w ramionach ukołysz bolesne dni,
    bo gdy czas zbudzi ranek świtem bosy,
    zniknie nasz taniec, a z nim znikniesz ty...


    ...for F....

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    "Zmienna aura"------(wiersz konkursowy)

    Pogoda zaskakuje swoją aurą,
    bo gdy śnieg bielą kładzie miękki puch,
    okrywając wszystko, na co tylko spadnie,
    gdzieś burza czarne chmury kłębi już...

    Siarczysty mróz ścina bezbolesnie łzy,
    burza w oddali,jak kłębek nerwów
    ciska pioruny w gniewne tumany,
    czyszcząc powietrze dla słonecznych dni...

    Czujesz to wszystko, bo drży twe ciało
    i mróz w kryształki zmienia twoje łzy,
    wiatr targa włosy, zwiastując zmiany,
    ogniste pioruny, po nich błogie sny...

    Promienie słońca w swym blasku złotym,
    mienić się zaczną na twoich włosach
    odcieniem bursztynów, a twoje oczy,
    barwą szmaragdów będą jak posag...

    I szukać bedą w znajomych miejscach,
    dłoni mych zimnych od samotności,
    krwi żywej płynacej z rannego serca,
    mych ust i zieleni oczu nagości...

    Pogoda zaskakuje swoją aurą,
    na decyzjach opiera sie życie,
    w dłoni masz szpadę, więc o mnie walcz nią,
    o świeżość chwil,w mych oczach odbicie...


    ...for F....

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Je t'aime (Je t'adore)

    Czy mogą wyrazić tak pięknie te słowa?
    Co poczuje serce, co pomyśli głowa,
    Co jest we wnętrzu, co dusze buduje,
    O czym pamiętasz, co myśli kształtuje.

    Czemuż to ona – jedna z miliona
    Została w mych oczach tak wywyższona,
    Że jestem szczęśliwy, żyje tak mile
    I tęskno czekam na bliskości chwile.

    Kiedy Ty jesteś, czas szybciej mija.
    Kiedy Cię nie ma, myśl nie przemija.
    O Tobie, o Nas, o Naszym spotkaniu.
    Zabijam tę pustkę w radości – pisaniu.

    Pamiętam wszystko co z Tobą związane
    Twoje oczy, dotyk, Twoje ubranie.
    Zatraciłem się w Tobie, miłość nie ustaje.
    Jesteśmy razem, świat się rajem staje.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    To ja GERDA

    Czy Warszawa w bieli
    często ci się śni?
    Teatr pod Blankami,
    w płatkach śniegu My.

    Krótka chwila szczęścia,
    moja dłoń w twych dłoniach
    czy zapamiętałeś
    chociaż szron na skroniach.

    Czy Królowa Śniegu
    była tak niemiła
    i gorące serce
    w sopel zamieniła.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Mój Romeo

    ty jak Romeo ja Julia
    nie na balkonie
    w parku na ławce pocałunki
    słodszych nie poznałam

    umierałam tysiące razy
    odchodziłeś milcząc wygodnie
    co noc zapalałam głupią nadzieję
    na latarni morskiej wieszałam płomienie

    widziałeś światło
    a na drobne zamieniałeś
    'skrzynie złota i pereł
    ale perły leżą głęboko'

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JESIENIĄ


    zakochałem się
    w zielonej papryce

    siedziała w kurtce
    w wielkie skórzane łaty
    a każda to zagadka

    samotna daleka
    ciągle mi bliska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    moja (na konkurs)

    jest, była i będzie,
    we mnie i w moim ,,wszędzie,,

    miłość jak miłóść tak sobie poprostu,
    bo nie ma dziś na to dobrego słowa,
    kocham bo kocham tak prosto z mostu,
    że boli mnie czasem od tego głowa,

    ból nie przechodzi,
    po stokroć się słodzi,

    gorzka herbata łyżką mieszana,
    i pijesz bo przecież dobrze smakuje,
    ta miłość trzy razy z patosu obrana,
    i choć obrana, to wciąż zaskakuje.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    Zaloguj się, aby obserwować  

    ×