Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Adam_Szadkowski

wtór

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • luster oddanie
    jest czasami przeklętą cechą
    śliskiej materii

    mam sobą wtóra
    siedzi obok
    załamany
    nie jest sobą

    jakby to prozatorsko ująć...
    "nie poznaję samego siebie"

    [sub]Tekst był edytowany przez Adam Szadkowski dnia 30-10-2003 18:25.[/sub]

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @calluna Ciekawe że bezdomni są dla wielu z nas niczym kosmici, mało kto potrafi wczuć się w ich sytuację, jak sądzę. Czy to w ogóle są ludzie? Jak można tak żyć? Itp... Tymczasem bezdomność, życie tylko dniem i nocą dzisiejszą, to przecież coś świętego. Nie mówię rzecz jasna o tych, którzy "drinkują", bo to inna kategoria. Zimno, głód, strach, to jakiś stan pierwotny, o którym nic nie wiedząc, jak możemy nazywać się w pełni ludźmi? "Sedno bytu", tak, tak...  Pozdrawiam! 
      • Bardzo. Muśnięte miniaturki. Wyjątowe. bb
      • @KotAle niespodzianka z rana...super. Komentarz napiszę później. Podoba mi się ten klimat. Wrócę tu dzisiaj. Thx 
      • @light Dziękuję bardzo :) 
      • Piękne są miejsca budowy, gdy nocą Miast ulicami tylko koty chodzą,  A słońce dawno pod ziemię upadło,  Spać się pokładło.    I trud człowieka wytężony dzienny Zdaje się teraz niby pozór senny,  A noc nad ziemią całkiem zawładnęła,  Rząd swój zaczęła.    Z niedokończonej czyni to budowy Pałac swój wielki, na cuda gotowy,  A puste okna wypełnia ciemnymi Uroki swymi.    W nim się misteria sprawują bezludne,  Harce nicości i zagadki trudne; Pustki to dworzec, gdzie w otwartych murach Wiatr obcy hula.    Jedno, co pośród tej samotni boskiej Żywym podobne to folii niebieskiej Płat na powietrzu: jakby z własnej woli Dychał powoli.    Nocy on słowa na szelest tłumaczy; Gotowym poznać co jej mowa znaczy Przynosi w potrzebie złej antybiotyk,  Bezkresu dotyk:   Wolność od myśli, które nasze nie są,  W bezruchu uczuć, które troski niecą,  Duszę co pragnie samotności danej Od siebie samej.    Zatem są mądre budowy nocami,  Gdzie chodzić możesz samotnie z kotami; A co tam ujrzysz, z tobą pozostanie Na życia trwanie. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności