Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Ania D.

Ulubieni i nie lubieni poeci

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • Jakch poetów lubicie i za co, a których nie możecie znieść i dlaczego? Moja lista zaczynająca
    się od lubię to:
    Leśmiana za jego ,,zaświat przedstawiony" oraz za: ,,Balladę bezludną", ,,Dwoje ludzieńków'
    i ,,Pana Błyszczyńskiego";
    Czechowicza za obrazowanie, Herberta za całą serię domysłów na temat mitologii i Biblii,
    filozofię z dużą nutą ironii, podwójne życie przedmiotów oraz za ,,Do Marka Aurelego" i ,,Dlaczego klasycy";
    księdza Twardowskiego za prostotę stylu, wielowymiarowe ujęcie miłości, refleksję w połączeniu z uśmiechem i optymizmem i ogólnie za całokształt.

    Nie lubię Wojaczka i Świetlickiego - nie jestem zwolenniczką kontrowersyjnej poezji, lingwistycznego Mirona - bo ciężko go interpretować, a także Peipera za zastępowanie
    nazw rzeczy ich ekwiwalentami i bardzo dziwne metafory w stylu: człowiek odziany w walec
    upału zamieszkał w swojej własnej dłoni.

    Apropos nagłówka: widzę, że powienno być nie lubiani, ale już nie mogę zmienić,
    więc darujcie małą gafę językową albo traktujcie ją jako licentia poetica :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • UUps, nie wiedziałam, bo na forum jestem dopiero od wczoraj, ale może ktoś tak jak ja jeszcze o tym nie wie?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie ma starszego wątku na ten temat, a interesowało mnie kto kogo lubi (lub nie). Więc piszę tutaj. 

     

    Moim ulubionym poetą wszechczasów jest Tadeusz Peiper wspomniany wyżej. Rzadko Go jednak czytam bo najczęściej pierwsze przeczytane zdanie jest tak wielkie, że mnie zatyka i nie mogę czytać dalej. Jak to przytoczone. 

    Dalej Kochanowski, ale nie ze względu na treść, która mnie interesuje tylko o tyle, o ile pomaga zachwycić się formą. 

    Mickiewicz, Leśmian

     

    Nie lubię naszych noblistów i tego rodzaju "mądrej" poezji. Szymborskiej nie znosił też mój ulubiony pisarz, Andrzej Żuławski, więc jestem w dobrym towarzystwie :D

     

    Nie wiem czy kogoś to obchodzi, kogo lubię lub nie, bo co to za różnica? Ale jestem ciekaw Waszych typów. 

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Świetny pomysł i wykonanie :)  
      • Misię, ale mam kilka uwag. Po pierwsze - nie dało się użyć mniejszej czcionki? :); po drugie nie w bez ruchu, ale w bezruchu, po trzecie - póki to? Pozdrawiam. FK.
      • Raz brzęczące chrząszcze znalazły samotrzeć Duży korzeń chrzanu i chciały go potrzeć Bo chrzan jak wiadomo dość dużo jest warty I jest bardzo smaczny, zwłaszcza kiedy starty   Na pchlim targu zatem zakupiły tarkę I przygotowały chrzanu spora miarkę A do tej roboty zaprosiły trzmiela Swojego ze starych czasów przyjaciela   I zaczęli wspólnie trzeć aż się kurzyło Tarli wciąż zażarcie, wszystko fajnie było Aż do czasu kiedy nadleciała osa Która do zapachów zawsze miała nosa   Była bardzo wścibska, jak to naród os Zaczęła więc wtykać wszędzie ten swój nos Ostrzegały chrząszcze, przestań latać blisko Lecz natrętna osa chciała widzieć wszystko   My tu mocno trzemy, więc jest niebezpiecznie Trzymaj się z daleka i obserwuj grzecznie Jak tak będziesz blisko latać nam na złość Możemy przypadkiem przytrzeć tobie coś   Ona nie słuchała, chciała liznąć tarkę Podleciała blisko, tak przebrała miarkę Karę za to wścibstwo zgotował jej los Miast skosztować chrzanu, przytarła swój nos   Zawyła więc z bólu, jak osa się wściekła I z utartym nosem do lasu uciekła Z czasem się utarło i do dziś jest w cenie Na cześć tej historii takie powiedzenie   Gdy kto zbyt natrętny i nazbyt ciekawy Kto nos wtyka ciągle w obce całkiem sprawy To on aż się prosi, tak jak nasza osa By dać mu nauczkę, czyli utrzeć nosa  
      • @~Mari*anna~ @Lily Hamon @eM_Ka @Nieznajomy Niewidzialny @Karina Westfall @rumcajsowanie @Ulk @Jakub Adamczyk @Natuskaa @Bączek_Bączyński @klucznik @Wilhelmina Józefa @Paweł Artomiuk @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję za czytanie i zostawione serca 🖤🖤🖤  
      • @łucja z chebu dzięki, miło mi :)) w okładkach coś tam jest, może nie takie obszerne jednostkowo jak tutaj, ale zawsze coś tam jest, albo - może być, zależy jak na to patrzeć i czytać, nie mnie oceniać (ewentualnie na pw) pozdrawiam 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności