Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Dokąd odchodzą
gdy zamykają oczy?
Zabieraja ze sobą ciepło, miękkość, ruch, głos i uśmiech....
Zostaje skorupa jak futerał skrzypiec,
na których nikt już nie zagra.
Zostaje cisza i ich
milcząca obecność,
rozpływa się bardzo powoli
w znieruchomiałym powietrzu.
Wiesz że tu są - a jednak ich nie ma.
Nie rozumiesz - byli przecież...
Dokąd można iść nie biorąc
żadnej walizki, niczego?
Tak bezszelestnie się przenieść, tak niewidzialnie...
Pokażcie mi drzwi! Wiem, że tu były!
Przeszła przez nie...
Świeca lekko drży, wiem, że tu jest.

Nie widzę drzwi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Allicja napisał:

Zostaje skorupa jak futerał skrzypiec,
na których nikt już nie zagra.

 

Ten fragment, choć przedstawia przerażającą, niewyobrażalnie bolesną rzeczywistość, zachwycił mnie - własnie dlatego, że w niewielu słowach pozwala ją tak wyraziście odczuć... Zresztą i cały wiersz to powoduje, ale te dwa wersy koncentruja je dodatkowo.

 

Jednak chciałabym dodać, że tak jak w każdym wierszu dotyczącym najtrudniejszych ludzkich tematów potrzebuję odrobinę światla na zakończenie.., choćby miało być małym punkcikien na końcu otwartego tunelu, ale nie czarnej wysokiej ściany bez drzwi, o którą się uczuciowo "rozbijam"...

 

Serdecznie pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@[email protected] dzięki Grzegorz, całkowicie się z tobą zgadzam. Fajnie wychwyciłeś z mojego tekstu tę zagadkowość śmierci, bo właśnie to chciałam przekazać: że nie rozumiem jej. Wiem, że ona nie jest końcem a tylko jakimś przejściem - ale dokąd? I dlaczego - choć czuję dalej obecność kogoś kto odszedł - to nie mogę z nim rozmawiać, kontaktować się?@duszka@Bogdan Brzozka- to, że nie widzę drzwi nie oznacza, że ich nie ma: ja wiem, że są, tylko nie umiem ich zobaczyć, popatrzeć przez nie i widzieć tego, co jest za nimi. Jeśli odebraliście to jako brak nadziei, to znaczy, że nie potrafię dobrze ubrać w słowa tego, co czuję. Opowiedziałam o przeżyciu, które było magiczne, niezwykłe choć trudne i bolesne, ale właśnie pełne jakiejś wiary i nadziei. Dało mi pewność, że tylko gdzieś odchodzimy ale nie przestajemy istnieć. Dziękuję Wam za obecność :)

@joanna53 dziękuję za obecność :)

@lena2_ dzięki Lena za serce - przepadło co prawda, bo jakiś błąd spowodował, że wiersz się "rozmnożył" i jeden musiałam usunąć - ale wiem, że było :)

@Marek.zak1dzięki :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności