Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ramię w ramię


Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Radosław napisał:

@duszka Witaj 

 

Słowo "widzisz?" zastosowałem w celu upewnienia się ojca, czy synek, rzeczywiście widzi. Uważałem, że to wyraz troski. Może wyruszali przed świtem, przy latarce ;) Jak to na trekkingu, różne warunki. 

 

To twórcze zamieszanie, rozwijające uwagę  w podchodzeniu do słowa. To są krótkie formy i tu każdy detal ma znaczenie. Albo ciągnie utwór w górę (rzeki ;) albo do rozlania w delcie.  

 

Tak, w takich okolicznościach oczywiście to pytanie jest właściwe, a ich nie można wykluczyć i można się domyśleć :) Bardzo ładnie i trafnie ująłeś to działanie detali, bardzo! Zauważam, że niekiedy powstają wiersze lub ich fragmenty w komentarzach, tak jak teraz w Twoim. :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 54
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pójdziemy w górę rzeki  a gdy nurt przyciśnie  chwycę cię za rękę    masz wszystko to co trzeba    a także czas i gotowe do odkrycia miejsce    b

@ais Bardzo Ci dziękuję za takie info zwrotne. Bardzo zależy mi na tej tematyce. Szukam odpowiednich proporcji między siłą a czułością i wrażliwością.  

@duszka Tak.   Myślę, że takie pochylenie się nad tekstem i przyglądanie się znaczeniom, może spowodować, że utwór przybierze nowe oblicze, my się możemy rozwinąć i w głębi coś się zmie

Posted Images

@duszka

Tak.

 

Myślę, że takie pochylenie się nad tekstem i przyglądanie się znaczeniom, może spowodować, że utwór przybierze nowe oblicze, my się możemy rozwinąć i w głębi coś się zmieni. Tak to czuję. 

 

Szkic napisałem na przełomie lipca i sierpnia. Później zastanawiałem się, jakie treści, wartości  wybrać, aby esencja niosła przesłanie. 

 

Strona formalna to dla mnie w dalszym ciągu wyzwanie, lecz dzięki takiemu wsparciu na forum, widzę, ze drobnymi krokami następuje rozwój.   

 

Nie stawiam jeszcze kropki przy Ramię w ramię. Dam sobie szansę aby dopracować. Moze coś się jeszcze pojawi. :) 

@ais Cieszy mnie, że użyłaś słowo "uniwersalne". Bo to są proste figury, proste obrazy. Na obraz drogi naniesiona relacja ojciec - syn.  

 

Dziękuję za utwierdzenie, za spojrzenie z boku. 

 

Pozdrawiam. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Radosław napisał:

@duszka

Tak.

 

Myślę, że takie pochylenie się nad tekstem i przyglądanie się znaczeniom, może spowodować, że utwór przybierze nowe oblicze, my się możemy rozwinąć i w głębi coś się zmieni. Tak to czuję. 

 

Szkic napisałem na przełomie lipca i sierpnia. Później zastanawiałem się, jakie treści, wartości  wybrać, aby esencja niosła przesłanie. 

 

Strona formalna to dla mnie w dalszym ciągu wyzwanie, lecz dzięki takiemu wsparciu na forum, widzę, ze drobnymi krokami następuje rozwój.   

 

Nie stawiam jeszcze kropki przy Ramię w ramię. Dam sobie szansę aby dopracować. Moze coś się jeszcze pojawi. :) 

 

 

Jestem Ci wdzięczna, że pokazujesz mi to właśnie podejście do własnego tekstu: jak pozwalasz mu przy Twoim łagodnym udziale się powoli rodzić i wykształcać i dojrzewać.., jak dajesz mu na to czas...

 

Ja zwykle nie jestem aż tak cierpliwa i działam często (zbyt) spontanicznie, co kończy się nieraz usunięciem tekstu, zamiast dać mu właśnie ten potrzebny czas.., też na "wyzdrowienie"... Dziękuję, że o tym tak otwarcie piszesz, i że tez nam pozwalasz  wziąć w udział wtym procesie. Robię to bardzo chętnie :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@duszka Nauka to potknięcia, to próby, upadki i wzloty. Myślę, że taka postawa jest również związana, też z tym że można przyjąć siebie w słabości i potraktować to jako wielki zasób. Innymi słowy odwrócić to czym próbuje zaszczepić nas świat, że nie mam miejsca na słabość. A przecież ocena 3 czy teraz 2 mówią o tym, ze uczeń czegoś się nauczył , a jedynka, że może się wiele nauczyć ;) ... popłynąłem ;) 

@Tomasz Kucina Dzięki za męski punkt widzenia. W poszukiwaniu warto się rozeznać, spytać o drogę. 

 

Pozdrawiam Tomasz 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Radosław  Tak, i chyba własnie w tym Twoim wierszu ta droga, która ma iść syn z ojcem jest taką "nauką".., i jej pokonywanie jest dopiero wtedy mozliwe, gdy zarówno w czasie upadków i wzlotów nie tracimy tego "zachwytu" sobą i życiem, tą prawda w nas i w nim... I myślę, że w tym też leży rola tego ojca... I może nie tylko tego ludzkiego, biologicznego ojca, ale tez "Ojca" nas wszystkich i wszystkiego ... Ojej, ja mogę o tym bez końca! ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

@duszkaTo danie szansy sobie jest, tyleż istotne, ze można mieć różne przekonania na swój temat, w odniesieniu do tego co się proponuje światu. I może być , że ktoś w głębi się dewaluuje, a na zewnątrz otrzyma informację, iż to co wnosi stanowi dużą wartość. Bo droga jest oczywiście wielowymiarowa, tu w wierszu "miejsce do okrycia" ... to już niech czytelnik sobie dopowie :) 

 

ps. To są dyskusje długodystansowe   

 

 

Edytowane przez Radosław (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Radosław napisał:

 

@duszkaTo danie szansy sobie jest, tyleż istotne, ze można mieć różne przekonania na swój temat, w odniesieniu do tego co się proponuje światu. I może być , że ktoś w głębi się dewaluuje, a na zewnątrz otrzyma informację, iż to co wnosi stanowi dużą wartość. Bo droga jest oczywiście wielowymiarowa, tu w wierszu "miejsce do okrycia" ... to już niech czytelnik sobie dopowie :) 

 

ps. To są dyskusje długodystansowe   

 

 

 

Aż się dziwię, że daję tak długo rade, bo zwykle nie mam dobrej formy na długie dystanse.., ale chyba dzieje się ze mna coś takiego, co opisujesz w Twoim wierszu, tylko, że jestem córką :) A jesli chodzi o "miejsce do odkrycia" to rozumiem je teraz, dla siebie, nie jako miejsce, które mam odkryć, lecz jako miejsce, w którym siebie odkrywam i jendnocześnie świat, prawdę, miłość - czyli "miejsce odkrywania"... Ojej, obawiam się, że zaraz będe musiała napisac wiersz ;)

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@duszka Córki mają nieco inne tematy niż synowie. Stawiają nieco inne pytania i potrzebują nieco innych odpowiedzi.

 

Jeżeli droga jest ciekawa, to zmęczenie mniej daje się we znaki. Mijamy rozstaje dróg, zakręty losu i sobą dajemy odpowiedź. 

 

wiersze dobre na wszystko ;) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Radosław napisał:

@duszka Córki mają nieco inne tematy niż synowie. Stawiają nieco inne pytania i potrzebują nieco innych odpowiedzi.

 

Jeżeli droga jest ciekawa, to zmęczenie mniej daje się we znaki. Mijamy rozstaje dróg, zakręty losu i sobą dajemy odpowiedź. 

 

wiersze dobre na wszystko ;) 

 

Tak, córka to na pewno trochę inna "historia", ale u najgłębszych podstaw nie rózni się według mnie od syna, dlatego chyba potrafię się z tym zidentyfikować :) Tak gdy jesteśmy dla siebie samych ciekawi i nasza droga też, to zycie płynie, w rózny sposób, ale zawsze dązy do swojego "celu"... To znowu ten "zachwyt", o którym pisałam.

 

A poniewaz "wiersze są dobre na wszystko", to spróbuje traz zacząc jakiś pisać - już za tym zatęskniłam. :) Miłego wieczoru!

 

 

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności