Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

dlaczego nie piszę erotyków?


Rekomendowane odpowiedzi

@Allicja  Powyższy tekst jest bardzo dobrym przykładem jak pojęcie erotyku zostało ostatnio przedefiniowane. Erotyk to z definicji utwór o tematyce miłosnej. Znakomita część utworów tutaj zamieszczanych to erotyki właśnie :) W powyższym tekście widzę raczej sprzeciw wobec lirycznej pornografii, niż erotyków, przy czym jest to krytyka, w mojej opinii, bardzo celna. (I jeszcze jak elegancko napisane ;))

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Deonix_ @Marek.zak1 @dmnkgl dzięki za obecność. Ten tekst powstał bardzo spontanicznie po wymianie zdań z pewnym młodym człowiekiem, który nie mógł zrozumieć mojej całkowitej ignorancji twórczej dla spraw w życiu tak istotnych, jak miłość i seks. Trochę to ubarwiłam, bo pytanie czy wszystko ze mną w porządku nie padło - ale czaiło się między wierszami. To taka moja odpowiedź, może próba obrony? I przy okazji refleksja: czy to kwestia inspiracji, priorytetów, estetyki czy już może pesel? 

Tekst jest pół-żartem, nie zamierzam nikogo krytykować, każdy rodzaj poezji (czy "poezji") ma swoich odbiorców. Marku, jeśli się zdecyduję - dam ci znać ;)

@dmnkgl dziękuję za definicję, dobrze odebrałeś, chodziło mi o te "mocniejsze" erotyki.

Edytowane przez Allicja (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z @dmnkgl . Erotyk może być bardzo subtelny, a intymność - dyskretna.

Z drugiej strony - to od Autora/ Autorki zależy, o czym decyduje się pisać. Jeśli nie pisze wierszy miłosnych, to jest jego/ jej sprawa. Każdy pisze o czymś innym, każdy wybiera sobie jakiś obszar, którym chce się zajmować. Nikt też nie ma prawa narzucać Autorowi / Autorce tematów.

Muszę jednak dodać, że w ciągu dwuletniej obecności na tym Forum zauważyłam, że komentarze wierszy odnoszą się w większości do wypowiedzi i odczuć Peela/ Peelki, a nie samego Autora/ Autorki.

 

Pozdrawiam

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ładniej dla wiersza...za golizną goni /rytm. ?

Zgadzam się w 100 %

I nawet nie dlatego, że czasem nie chciałabym napisać, ale ze względu na właśnie ich poczytność. Za to jak ogłupiają. /Jeśli zostajemy wyłącznie przy erotyce, a wielu chyba zostaje/. Poezja to coś bardzo, bardzo intymnego, piszemy jednak przede wszystkim dla siebie, bo ktoś, kto czyta jest z nami czasem przez kilka minut lub krócej, a potem my zostajemy sami z tym wierszem, o czym w sposób najnormalniejszy napisałaś.

Dla kobiety erotyka zaczyna się od zwyķłej filiżanki z herbatą, przez cały dzień, sposób rozmowy, uwagę lub jej brak, nie musimy niczego rozdzielać pomiędzy to bez i to z i niczego nie musimy pogrubiać tłustym drukiem - uwaga erotyk. To holistyczny sposób odbioru świata. To ta różnica. Pozdrawiam ☺

Edytowane przez a...a
Liter. (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Allicja napisał:

@Deonix_ @Marek.zak1 @dmnkgl dzięki za obecność. Ten tekst powstał bardzo spontanicznie po wymianie zdań z pewnym młodym człowiekiem, który nie mógł zrozumieć mojej całkowitej ignorancji twórczej dla spraw w życiu tak istotnych, jak miłość i seks. Trochę to ubarwiłam, bo pytanie czy wszystko ze mną w porządku nie padło - ale czaiło się między wierszami. To taka moja odpowiedź, może próba obrony? I przy okazji refleksja: czy to kwestia inspiracji, priorytetów, estetyki czy już może pesel? 

Tekst jest pół-żartem, nie zamierzam nikogo krytykować, każdy rodzaj poezji (czy "poezji") ma swoich odbiorców. Marku, jeśli się zdecyduję - dam ci znać ;)

Wspomniałem o tym jednym, bo tak naprawdę ja też napisałem jeden i wstawiłem jako pierwszy tekst tutaj. Uznałem (po kilku mało udanych próbach), że niczego lepszego nie stworzę, więc odpuściłem, ale ten jeden mi się podoba, mimo pewnych usterek. Pozdrawiam.  

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby nie pisze erotyków

bo niby o czym ma napisać 

Kiedy do łoża w swego wrzuca

zrymowanego czytelnika

 

Niby przywarą jest młodości 

Że goni tylko za golizną 

A jednak wymóg dla podmiotu

W jej łóżku goły człowiek gości ;) 

 

Można by dalej drążyć temat 

Z uśmiechem jednak się pożegnam 

wraz z "człowiekiem" co to w wersach

Że w Polsce może świecić Tęcza:D 

 

 

Z usmiechem i dla przekory ;)

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Radosław @Marcin Krzysica

Wygląda na to, że mój wierszyk
ma więcej treści, niż myślałam.
Interpretacji uległ szerszej
niż bym się tego spodziewała.
Lecz to jest właśnie w wierszach piękne:
każdy je czyta po swojemu.
I jeśli chce tu widzieć tęczę
- to nie mam nic przeciwko temu ;)
Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Allicja napisał:

@Radosław @Marcin Krzysica

Wygląda na to, że mój wierszyk
ma więcej treści, niż myślałam.
Interpretacji uległ szerszej
niż bym się tego spodziewała.
Lecz to jest właśnie w wierszach piękne:
każdy je czyta po swojemu.
I jeśli chce tu widzieć tęczę
- to nie mam nic przeciwko temu ;)
Pozdrawiam.

pomiędzy wiersza literami 

często coś więcej ukrywamy 

lub też udaje się przemycić 

pragnienie chwili 

;) 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziecko zawsze jest niewinne, tu raczej wina taty i jaki cel jest tej zabawy?

       

      „Pamiętaj synku – uczyła mama strusia – żebyś nie chował głowy w piasek. To nie jest żadne rozwiązanie. Ja wiem, że my, strusie, mamy do tego naturalną skłonność i nie raz w życiu jej ulegamy. Szczególnie gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, której nie chcemy stawić czoła. Nie namawiam cię, żebyś był bohaterem. My, strusie, jesteśmy słabo wyposażone do walki wręcz, a wrogów mamy wielu. Więc pokusa, żeby schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje, jest silna. Lecz gdy jej ulegniesz, głowę zachowasz wprawdzie bezpieczną, ale tylna część twego ciała pozostanie bezbronna i wróg zrobi z nią, co zechce. Dlatego opieraj się owej pokusie i gdy poczujesz, że sytuacja staje się niewyraźna – uciekaj. Do ucieczki, my strusie, jesteśmy dobrze wyposażone. Masz długie, silne nogi i nikt cię nie dogoni.
      Podziękował struś mamie i poszedł w świat. Pożył trochę i poczuł, że sytuacja staje się niewyraźna. Pamiętając o przestrogach mamy, już podniósł jedną nogę, żeby rzucić się do ucieczki, ale głowa jakoś tak sama schowała mu się w piasek i sytuacja znikła mu z oczu. Zupełnie jakby jej nie było. Trzyma głowę w piasku i czuje, że… pardą, ale jak to nazwać inaczej… głaszczą go po dupie.
      – Mama przesadzała z tymi wrogami. Nic złego się nie dzieje, przeciwnie – jest całkiem przyjemnie.
      No i tak trzymał tę głowę w piasku i trzymał, głaskali go po dupie i głaskali, aż mu zabrakło powietrza i się udusił.”

      Sławomir Mrożek, Uwagi Osobiste.

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dziecko zawsze jest niewinne, tu raczej wina taty i jaki cel jest tej zabawy?   „Pamiętaj synku – uczyła mama strusia – żebyś nie chował głowy w piasek. To nie jest żadne rozwiązanie. Ja wiem, że my, strusie, mamy do tego naturalną skłonność i nie raz w życiu jej ulegamy. Szczególnie gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, której nie chcemy stawić czoła. Nie namawiam cię, żebyś był bohaterem. My, strusie, jesteśmy słabo wyposażone do walki wręcz, a wrogów mamy wielu. Więc pokusa, żeby schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje, jest silna. Lecz gdy jej ulegniesz, głowę zachowasz wprawdzie bezpieczną, ale tylna część twego ciała pozostanie bezbronna i wróg zrobi z nią, co zechce. Dlatego opieraj się owej pokusie i gdy poczujesz, że sytuacja staje się niewyraźna – uciekaj. Do ucieczki, my strusie, jesteśmy dobrze wyposażone. Masz długie, silne nogi i nikt cię nie dogoni. Podziękował struś mamie i poszedł w świat. Pożył trochę i poczuł, że sytuacja staje się niewyraźna. Pamiętając o przestrogach mamy, już podniósł jedną nogę, żeby rzucić się do ucieczki, ale głowa jakoś tak sama schowała mu się w piasek i sytuacja znikła mu z oczu. Zupełnie jakby jej nie było. Trzyma głowę w piasku i czuje, że… pardą, ale jak to nazwać inaczej… głaszczą go po dupie. – Mama przesadzała z tymi wrogami. Nic złego się nie dzieje, przeciwnie – jest całkiem przyjemnie. No i tak trzymał tę głowę w piasku i trzymał, głaskali go po dupie i głaskali, aż mu zabrakło powietrza i się udusił.” Sławomir Mrożek, Uwagi Osobiste.
    • po co użalać   mam się nad losem   innym jest trudniej   mają już dosyć     * cieszę się dzisiaj   że mam wciąż głowę   a nie na przykład   tylko połowę       oraz że uszy   by nimi słyszeć   i duet oczek   by wokół widzieć       członki potrzebne   nosek by niuchać   nogi mam sprawne   gdzie chce potuptam       mogę wydusić   co niepotrzebne   oraz wysiusiać   płyny mi zbędne       i jako tako   wiem o co biega   chyba że umysł   mi się pozmienia   *     zatem po diabła   smęcić złorzeczyć   skora z tak wiele   można się cieszyć  
    • @Joachim Burbank serdecznie CI dziękuję :)
    • @a...a dziękuję za podobanie To miło że moja pisanina ludzi zatrzymuje Pozdrawiam serdecznie😊 @Dag dziękuję Pozdrawiam również 😊
    • Według mnie zmierzamy "w głąb", bo taka mamy naturę... Nawet z tym "wózkiem codziennych trosk". Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności