Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak miłować skoro rozum ginie
to tak jakby kijem zawrócić Wisłę
która nurtem do morza płynie

Zachować poczytalność dla niekochania
skoro serce rwie się do tego.
Świadomość, czy ono, wybieram drugie,
może nie spadnę z lotu wysokiego.

Niech będę w chmurach, choćby chwilę
przecież mnie marzy się ona,
Wolę postradać, bujać w obłokach
a przyjdźże piękna, przyjdźże szalona

weź mnie w ramiona
weź

Edytowane przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I przyszedl przesladowca :D 

 

Gdy kochasz sercem umysł zanika
więc jak kochać skoro rozum ginie //// duzo tego kochania ale ja bym chcial wiecej wiedziec czym dla ciebie byla by to milosc z drugiej kochac sercem to juz wytarty slogan jak pij mleko bedziesz karateka ;) spobrobuj cos tam ponaprawiac 

 

druga zwrotka czy tylko serce sie rwei podmiotu czy moze jednak caly podmiot liryczny

ono troche dziwnie brzmi jak dla mnie 

 

Trzecia jest najlepsza i tam bym za wiele nie grzebal tylko to bym upgradedowal bo ta koncowka i trzecia zwrotka najabardziej mi sie podobaja

 

Wolę postradać zmysly i bujać w obłokach 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem przekonany do głównej tezy o zanikaniu rozumu. Sukces genetyczny i ewolucyjny gwarantuje najbardziej udane potomstwo i to jest decydujący czynnik doboru. Jak go nazwiemy, to nieistotne, bo jest to matrix intuicji, pożądania, estetyki i jednak rozumu. Pozdrawiam. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziecko zawsze jest niewinne, tu raczej wina taty i jaki cel jest tej zabawy?

       

      „Pamiętaj synku – uczyła mama strusia – żebyś nie chował głowy w piasek. To nie jest żadne rozwiązanie. Ja wiem, że my, strusie, mamy do tego naturalną skłonność i nie raz w życiu jej ulegamy. Szczególnie gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, której nie chcemy stawić czoła. Nie namawiam cię, żebyś był bohaterem. My, strusie, jesteśmy słabo wyposażone do walki wręcz, a wrogów mamy wielu. Więc pokusa, żeby schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje, jest silna. Lecz gdy jej ulegniesz, głowę zachowasz wprawdzie bezpieczną, ale tylna część twego ciała pozostanie bezbronna i wróg zrobi z nią, co zechce. Dlatego opieraj się owej pokusie i gdy poczujesz, że sytuacja staje się niewyraźna – uciekaj. Do ucieczki, my strusie, jesteśmy dobrze wyposażone. Masz długie, silne nogi i nikt cię nie dogoni.
      Podziękował struś mamie i poszedł w świat. Pożył trochę i poczuł, że sytuacja staje się niewyraźna. Pamiętając o przestrogach mamy, już podniósł jedną nogę, żeby rzucić się do ucieczki, ale głowa jakoś tak sama schowała mu się w piasek i sytuacja znikła mu z oczu. Zupełnie jakby jej nie było. Trzyma głowę w piasku i czuje, że… pardą, ale jak to nazwać inaczej… głaszczą go po dupie.
      – Mama przesadzała z tymi wrogami. Nic złego się nie dzieje, przeciwnie – jest całkiem przyjemnie.
      No i tak trzymał tę głowę w piasku i trzymał, głaskali go po dupie i głaskali, aż mu zabrakło powietrza i się udusił.”

      Sławomir Mrożek, Uwagi Osobiste.

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności