Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kupidyn


Rekomendowane odpowiedzi

@Marek.zak1

Zapewne masz rację. Najgorsza jest konieczność decydowania, nie wiedząc nawet, czy jakiś wybór rzeczywiście się ma.

Pozdrawiam!

@siedem życzeń

Może trzeba znaleźć kompromis między tymi trzema.. Dzięki,

Pozdrawiam!

@Sylwester_Lasota

Myślałem że odkrywcze, ha ha.

Dziękuję,

Pozdrawiam!

@Waldemar_Talar_Talar

No to bardzo się cieszę z tego Twojego uśmiechu :)

Pozdrawiam!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Kot napisał:

Bożym igrzyskiem jesteśmy. Wola nie moja

Będzie nade mną, człowiekiem. I żadna zbroja,

Żadne zaklęcie nie wstrzyma pewnych strzał boga.

Dokądże ścigał on będzie mnie, trwoga, trwoga!

 

Lecz, czekaj! – mówię do niego – mój duch głęboki

Także jest boski! on w szrankach zmieni wyroki

Boga, co razi strzałami przenikliwemi.

Niestraszne mu one wcale trucizny swemi!

 

Tak Amor pierwszy raz w dziejach pogromion będzie,

A duch mój w gronie przedniejszych herosów siędzie!

Bo nikt zmóc nie mógł tej siły: ni nieśmiertelni,

Ani królowie, rycerze, najbardziej dzielni...

 

Niejeden to mędrzec nieraz rozum utraci

I moc, dla jednego tylko ze swoich braci...

Przeto, chociam lichy, ale duch wielki we mnie

Okaże to: miłość strzały ostrzy daremnie!

 

Ćwiczę więc ducha modlitwą, postem, jałmużną;

Dbam by mieć wodę źródlaną i głowę próżną...

Gotuję się tak na sprawę z tym co wysoko

I nisko rządzi wszystkimi – gdzie zwrócisz oko.

 

Pod ducha ruszę chorągwią, zwyciężę może...

Lecz Ty mi powiedz, jedyny, wszechmocny Boże,

Czy jeśli zwalczę już w sobie miłości bożka,

Wiktoria moja kiedyś się nie wyda – gorzka...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Im bardziej podmiot liryczny próbuje siebie, Boga (i czytelnika) przekonać o mocy własnego ducha (przeciwko mocy miłości?), tym jakoś mniej staje sie dla mnie wiarygodny... :) To nie jest krytyka wiersza, który sam w sobie podziwiam, ale może po prostu podmiot liryczny (tez dzięki długości wiersza) trochę przejrzałam ... ;) Zwłaszcza, że na końcu sam nieco w  sens swoich wysiłków zwątpił. Ciekawie napisany wiersz, przez który (o dziwo) lekko przebrnęłam. :) Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kot wiesz, kiedy ów podlec o którym piszesz też mnie (na jakiś czas) swą zatrutą strzałą zaczarował i wydawało mi się, że to dziwaczne uczucie zawładnęło mną całkowicie i wbrew mojej woli - też tak hardo pisałam, że się temu nie dam etc. A kiedy już tę truciznę w sobie strawiłam, wyrzygałam i wyleczyłam się z wszelkich złudzeń - to już nie czułam w ogóle potrzeby pisania o tym.

To tak na marginesie.

Wiersz mi się podoba, spójny, przemyślany, trochę mnie tu drażni ta archaiczna stylizacja, którą zazwyczaj lubię i którą wg mnie świetnie się posługujesz. Tu momentami mi przeszkadza - ale tylko momentami.

W dniu 29.09.2020 o 07:47, Kot napisał:

Gotuję się tak na sprawę z tym co wysoko

I nisko rządzi wszystkimi – gdzie zwrócisz oko

To jest świetne i bardzo mi bliskie.

Ogólnie super pomysł.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności