Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

moje myśli są jak kamień


Rekomendowane odpowiedzi

Moje myśli są jak kamień
Ciągną mnie w muł
Rozstrojoną równowagą ciężkości

 

Woda jest zimna najpierw
Później to już bez znaczenia
Tylko odrętwienie i ciemność

 

Moje ciało jest ciężkie jak kamień
Jakby mieściło w sobie kilogramy innych
Rozstrojoną równowagą podziału

 

Sofa jest więzieniem
Nie wstaje, nie odpoczywam
Utrzymuje się w ciążącym położeniu

 

Moje myśli są jak kamień nieszlachetny
Mętne, nie przyciągają wzroku
Rozstrojoną równowagą uwagi

 

Stwardniały, zastygnęły trwale w ciele 

Edytowane przez gałąź (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - myślę że warto jeszcze popracować nad tym tekstem.

Myśl przewodnia jest ale reszta w moim odczuciu kuleje.

No ale to tylko ja  - może innym przypadnie...

                                                                                     Pozd.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, gałąź napisał:

@Waldemar_Talar_Talar pewnie, dzięki. A co wg Ciebie kuleje? Bo "reszta" brzmi bardzo szeroko

Ano w pierwszej pisze że przyplątana do nogi a mowa

o  myślach  więc kuleje mi.

Trzecia tez mi nie smakuje  - wiele kilogramów innych  - słabe to.

No ale powtórzę się że to tylko moje widzenie - poczekaj

na innych - 

                    Pozd.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Waldemar_Talar_Talar Twoja opinia jak tak samo wartościowa jak i innych. I tak ją traktuje i chce na nią zareagować. Z pierwsza uwagą sie zgadzam, z druga nie. Więc pierwsza zmienie. Druga ma pokazać ze czuję sie źle od oczekiwań i wymagań innych ludzi, i że to codziennie noszę z soba, jak plecak. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@gałąź 

Użyte przez Ciebie rekwizyty, jako metafory, nie sprzęgają, jest dużo słów, ale nic z nich nie wynika. Jako czytelnik nie czuję tego, co peelka chce mi przedstawić.

A gdybyś miała pójść w miniaturkę, to jak byś ją zapisała? Podejmiesz się wyzwania?

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, gałąź napisał:

Moje myśli są jak kamień
Ciągną mnie w muł
Rozstrojoną równowagą ciężkości

 

Woda jest zimna najpierw
A później już bez znaczenia
Tylko odrętwienie i ciemność

 

Ciężar mojego ciała jest jak kamień
Jakby mieściło w sobie kilogramy wielu innych
I dociążała je przestrzeń

 

Sofa staje się więzieniem
Nie wstaję, nie poruszam ręką
Tylko siedzę i czekam

 

Moje myśli są jak kamień
Nieszlachetny
Mętne, nie przyciągają wzroku
Jedynie stwardniały, zastygnęły trawale w ciele

 

Twój wiersz trafia do mnie poprzez użyte przez Ciebie bardzo pasujące do tematu metafory i powoduje współodczuwanie tej ciężkości... Zastanawiam się tylko, czy nie wzmocniłoby to dodatkowo wypowiedzi, gdyby również w środkowych zwrotkach użyć podobnych sformułowań, jak w pozostałych, a więc: "Moje ciało jest jak kamień" i "Sofa jest więzieniem"... Jak myślisz? I na końcu powinno chyba być "zastygły trwale", prawda? Pozdrawiam :)

 

.

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności