Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

3 x Drabble


Rekomendowane odpowiedzi

ƁŁĘƘӀƬƝⱭ ՏⱭƊȤⱭⱲƘⱭ

 

Po tym zdarzeniu błękitna sadzawka na środku osady, zniknęła tak samo tajemniczo jak się pojawiła. Jakby zrozumiała, że spełnianie życzeń w obcym świecie, nie znając go dokładnie, może rodzić problemy. Zawiedzeni mieszkańcy mimo wszystko odetchnęli z ulgą.

 

Przedtem.

 

Gdy weszli do wody, matka pomyślała, że dla dobra dziecka życie by poświęciła. Synek zamarzył o smacznej czerninie. Kiedy wracali do domu, kreowała w ich umysłach postrzeganie świata w taki sposób, by współgrało ze spełnieniem tego, czego oczekiwali.

 

— Znalazłem nożyk. Poderżnę ci gardło.

–– Dobrze synku, tylko się nie skalecz.

–– Będę uważać. Obiecuję.

–– Podłuż garnuszek. Zrobię czerninę, taką jaką najbardziej lubisz.

–– Dziękuję, mamusiu.

 

 

ƓƊƳ ȤƝӀƘƝӀҼ ⱮƓŁⱭ

 

Spowija go biel tak gęsta, że coś na kształt oddechu, ma problem z przydatnym wspomaganiem. Mgielne zimne włosy, dociskają krawędź umysłu do ostatnich cząsteczek myśli, stanowiących przezroczyste rozbłyski tożsamości. Pojawia się jasny stadion, wypełniony po brzegi zamglonego horyzontu. Trwa mecz. Tak naprawdę postrzega owe zjawisko, kreowane przez cienie niewidzialnego światła i obiektów poprzedzających. Dlatego mimo wszechobecnej bieli, widzi kształty i wie, że coś o coś jest grane. Nagle wokół wszystko wiruje. Jest większe. Czuje wewnętrzne przeistoczenie. Dostrzega wysoki filar w znajomym bucie. Zostaje wykopnięty na aut. Słyszy: spalony. A gdy mgła opada, zostają tylko popiół i oklaski. Aż się kurzy.

 

 

ƓⱲӀⱭȤƊⱭ ՏȤҼRƳƑⱭ

 

Smutek ogarnął miasteczko. Został zastrzelony ukochany szeryf. Nawet zamknięci w więzieniu, łezki uronili na pryczę. Nic dziwnego, gdyż trzeba uczciwie przyznać, iż św. pamięci, był przyzwoitym człowiekiem. Starał się każdego sprawiedliwie osądzać, bez względu na jakiekolwiek aspekty przynależne. Czy można domniemać, że w czasie pogrzebu na parkingu przed cmentarzem, była kupa przyjezdnych dyliżansów i pustych koni. Można. Ponadto niejeden w tym dniu, z uwagi na szacunek dla zmarłego, nie strzelił bliźniemu w plecy.

                                                              

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

–– Spójrz synku. Widać sens twojego taty.

–– Gdzie?

–– Tam wysoko. Gwiazda z nieba wystaje. Symbol tego jakim był człowiekiem.

–– A z ciebie mamusiu co będzie wystawać, gdy umrzesz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...