Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Witam -  ciekawie jest - a z tym kochaniem bym polemizował - 

To od nas samych zależały czy ktoś nas pokocha czy nie...

Tak ja to widzę...

Udana mini zatrzymuje zmusza do refleksji.

                                                                                  Dużo miłego życzę.

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, samm napisał:

@duszka Sama miłość jest trudna. Nie jest teź łatwo być człowiekiem. 

A dobrym człowiekiem - to dopiero jest wyzwanie. 

Trochę bym Ci utwôr przekombinował, ale i tak mi się podoba.

Pzdr.

s

 

Takie rozumowanie powinno nam nieco ulżyć, naszemu sumieniu.., bo skoro nie jest łatwo byc człowiekiem, a jeszcze trudniej dobrym, to nasze "zło" jest trochę mniej złe... Myślę chyba podobnie :) Dziękuję Ci za refleksję i pochwałę :) Pozdrawiam.

.

5 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Witam -  ciekawie jest - a z tym kochaniem bym polemizował - 

To od nas samych zależały czy ktoś nas pokocha czy nie...

Tak ja to widzę...

Udana mini zatrzymuje zmusza do refleksji.

                                                                                  Dużo miłego życzę.

 

 

 

Tak, na pewno od nas też, ale chyba nadal nie jest to łatwe... Dziękuje za podzielenie sie mysla i miłe słowa :) Pozdrawiam!

.

3 godziny temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

 

Może nie ma za co.

 

Pozdrawiam

 

A ja myślę, że to "za co" jest w każdym z nas, jednak (prawie?) zawsze, mnie lub bardziej ukryte... I to jest ten problem. Dziekuję i pozdrawiam :)

 

@Radosław miło mi i dziękuję! :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, 8fun napisał:

Zło jest potrzebne, ale tylko tyle ile potrzebuje dobro, by mogło zaistnieć ;)

Pozdro :)

 

Hm.., ja myślę, czuję (a może tego po prostu chcę), że dobro istnieje bez zła, że ono jest istnieniem, ale staje się dla nas rozpoznawalne jako dobro, gdy zderza się ze złem (brakiem dobra? Iluzją?), a na pewno przybiera na sile, gdy je pokonuje... Troche chyba "kręcę", ale to trudny temat ;) Dziękuję Ci za ciekawą myśl i pozdrawiam. :)

.

56 minut temu, siedem życzeń napisał:

@duszka miłość to najlżejszy ptak z najwiekszą rozpiętością skrzydeł. Pzdr

Tak! :) Tylko niestety, nie jest nam łatwo nim się stać, czy go w sobie nosić i wypuszczać na wolność... Ale potecjalnie każdy z nas to potrafi. Dlatego nie rezygnujmy :) Dziękuję Ci i pozdrawiam!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, duszka napisał:

że dobro istnieje bez zła, że ono jest istnieniem, ale staje się dla nas rozpoznawalne jako dobro, gdy zderza się ze złem

czy zło, też jest "istnieniem"?

 

23 minuty temu, duszka napisał:

Troche chyba "kręcę", ale to trudny temat ;)

nie przejmuj się tym :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 8fun napisał:

czy zło, też jest "istnieniem"?

 

Ja odbieram je coraz bardziej jako nietrwałe, bo nie potrafiące się włączyć w budowanie i odbudowywanie rzeczywistości... Ono ją "tylko" uszkadza, ale nie potrafi jej zniszczyć i w tym sensie jest słabe i nierealne, a więc w ostatniej konsekwencji bezradne wobec prawdy... Znowu trochę "mydlę", ale zgodnie z Twoja miła radą, nie będe sie tym przejmować. :) Dziękuję!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, duszka napisał:

brakiem dobra?

 

Stwierdzenie, że "zło jest brakiem dobra" jest błędem myślowym.
Dobro = byt, zło = niebyt, niebytu nie ma = zło nie istnieje.
Tomasz z Akwinu do tej tezy dodał "Zło jest brakiem dobra,
które z natury swojej rzecz mieć powinna" np. Jeśli krowie brak skrzydeł nie jest to zło, gdyż latanie nie leży w naturze krowy. 

 

11 godzin temu, duszka napisał:

Ja odbieram je coraz bardziej jako nietrwałe, bo nie potrafiące się włączyć w budowanie i odbudowywanie rzeczywistości... Ono ją "tylko" uszkadza, ale nie potrafi jej zniszczyć i w tym sensie jest słabe i nierealne, a więc w ostatniej konsekwencji bezradne wobec prawdy... Znowu trochę "mydlę", ale zgodnie z Twoja miła radą, nie będe sie tym przejmować. :) Dziękuję!


Nie mydlisz, Twoja odpowiedz jest zrozumiała i pokrywa sie z definicją zła z filozofii teistycznej (zło to stan nieistnienia, nieobecności lub zakłócenia dobra)  Dziękuje za odpowiedź :)

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności