Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Z KIM WALCZĘ?


Rekomendowane odpowiedzi

@WarszawiAnka

Czytając Twój wiersz, przypomniał mi się mój tryptyk słowny, który drzewiej popełniłem na potrzeby klasowej gazetki ściennej:

Trzy słowa 

Nikogo nic nie kosztuje, 

mówienie proszę, przepraszam, dziękuję. 

Nie wydasz nawet dwa grosze,

gdy powiesz: przepraszam, dziękuję, proszę. 

Stad, wszystkie dzieci zapraszam,

by mówić: proszę, dziękuję, przepraszam. 

Zatem, przepraszam za ten wtręt, proszę o łagodny wymiar kary i dziękuję za moźliwość przeczytania Twojego utworu, dojrzałego i dodatkowo - oprôcz literackiej, zawierającego także warstwę filozoficzną. Dobra robota, Anko. 

Pozdrawiam :)

s

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@siedem życzeń : Dziękuję za Twój głos. :)

 

 

9 godzin temu, siedem życzeń napisał:

@WarszawiAnka Ciekawy wiersz, sami budujemy wewnętrzne niebo i piekło. Teatr lalek z szatanem i bogiem w roli głównej, pomaga naszemu ego wydawać wyroki poza sobą. Naprawdę zainteresował mnie Twój wiersz. Pzdr

 

Dziękuję, cieszę się, że wiersz się podobał.

To prawda, że w dużym stopniu sami tworzymy sobie niebo lub piekło, jednak nie moglibyśmy tego robić bez zewnętrznych wzorców. Dobro i zło istnieją na zewnątrz, poza nami, a my skłaniamy sie ku jednemu lub drugiemu - albo też z jednym lub drugim walczymy...

 

Pozdrawiam

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fregamo : Dziękuję za Twój głos. :)

 

 

9 godzin temu, fregamo napisał:

@WarszawiAnka a może z sobą... "człowiek jest swoim największym wrogiem" . Prawidła walk wschodu mówią dobitnie że naszym największym przeciwnikiem jesteśmy my sami. Podobno wszystko dzieje się w naszej głowie. 

 Zgrabny utwór.

Pozdrawiam

 

 

W dużym stopniu masz rację. Naszym przeciwnikiem często jesteśmy my sami - ale to nasze "ja" zostało i nadal jest kształtowane przez czynniki zewnętrzne. Niemniej jednak, wciąż na nowo trzeba mierzyć się ze sobą...

 

Dziękuję za pozytywny odbiór i pozdrawiam

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@samm : Dziękuję za Twój głos. :)

 

 

W dniu 15.09.2020 o 11:20, samm napisał:

@WarszawiAnka

Czytając Twój wiersz, przypomniał mi się mój tryptyk słowny, który drzewiej popełniłem na potrzeby klasowej gazetki ściennej:

Trzy słowa 

Nikogo nic nie kosztuje, 

mówienie proszę, przepraszam, dziękuję. 

Nie wydasz nawet dwa grosze,

gdy powiesz: przepraszam, dziękuję, proszę. 

Stad, wszystkie dzieci zapraszam,

by mówić: proszę, dziękuję, przepraszam. 

Zatem, przepraszam za ten wtręt, proszę o łagodny wymiar kary i dziękuję za moźliwość przeczytania Twojego utworu, dojrzałego i dodatkowo - oprôcz literackiej, zawierającego także warstwę filozoficzną. Dobra robota, Anko. 

Pozdrawiam :)

s

 

 

 

Nie ma za co przepraszać. :) Podoba mi się Twój młodzieńczy utwór i rozumiem, dlaczego Ci się przypomniał. :)

Już w przedszkolu dzieci uczone są tych jakże ważnych słów, o których później jako dorośli często zapominają. Zwłaszcza o słowach "dziękuję" i "przepraszam".

 

Cieszę się, że mój wiersz Ci się podobał i bardzo dziękuję za refleksje.

 

Pozdrawiam

 

 

 

 

Edytowane przez WarszawiAnka
literówka (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dziękuję za Twój głos. :)

 

 

7 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

Hiobowe pytanie.

Pozdrawiam

 

Szczerze mówiąc, nie pomyślałam o tym.

Może dlatego, że Księgę Hioba z wielu powodów omijam.

 

Pozdrawiam

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

A pomimo to w końcu Cię dopadła :)))) Siła wyższa.  ;)

 

Wzajemnie

 

Niezupełnie.

Nie mam na myśli cierpienia jako takiego, ale obraz Boga, jaki się z tego tekstu wyłania.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sylwester_Lasota napisał:

Masz na myśli własny tekst czy Księgę Hioba?

 

Mam na myśli Księgę Hioba.

Po pierwsze, szatan ma jak widać wolny wstęp do nieba i nikogo nie dziwi, że się tam szwenda.

Po drugie, Boga najwyraźniej interesuje zdanie szatana o Jego słudze, Hiobie.

Po trzecie, Bóg robi sobie zakłady z szatanem o życie człowieka.

Po czwarte, Bóg bez mrugnięcia okiem pozwala szatanowi wybić rodzinę Hioba do nogi.

 

Pozdrawiam

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

Jeśli Księgę Hioba, to dla mnie wyłania się z niej przede wszystkim obraz Boga bezgranicznie wierzącego w człowieka. To by było tyle, bo to chyba nie jest temat na to forum, chociaż Twój wiersz, w moim odczuciu, rzeczywiście doskonale wpisuje się w ten biblijny tekst.

 

Również :)

 

To standardowa teologiczna interpretacja.

Ale ja też wolałabym tego tematu nie roztrząsać.

Cieszę się jednak, że w takim kontekście interpretujesz mój wiersz, mimo wszystko.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności