Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Muszę się skurczyć do rozmiarów płodu,

By przejść przez bramę wyciętą w żywicy;

W zawsze zamkniętej, pudełkowej śnicy;

Z psem stygmatykiem, z opowieścią wrzodów.

 

Przed bramą prawdzic stary trzyma stróżę;

Powiesz zapewne: prawda cię wyzwoli!

Wiem to, lecz najpierw trochę mnie zaboli...

A z jego śmiechu smutki sobie wróżę.

 

Sny owocowych muszek niepoznane

I ciemność która żyje i oddycha...

Bóstw przeznaczeniem jest samotność cicha;

Przejdzie, kto umie być sam sobie panem.

 

 

 

IMG_20200814_062614.jpg

Edytowane przez Kot (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Kot napisał:

Sny owocowych muszek niepoznane

I ciemność która żyje i oddycha...

Sięgasz głęboko, zabierasz nas wysoko.

Ten fragment bije swoim sercem. Piękny wiersz 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@fregamo

Chyba zamiar to połowa sukcesu. Albo i cały sukces. W tej chwili pomyślałem o tych mnichach których widziałem na filmie, a którzy każdą noc spędzają na siedząco, nie mają łóżek. Nie mówiąc o tych ludziach, którzy już nawet nie jedzą... Poczuć własne bóstwo to chyba stan bycia sobie panem o jakim mówię...

Pozdrawiam!

@Johny

Ciekawa interpretacja, nie brałem takiej pod uwagę, ale wiersz o dwóch psach patrzących w bramę nie może być zły ;)

Pozdrawiam!

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię anachronizmy. Jednak coś mi ich tutaj za dużo. Jak też czegoś co zawsze rzuca mi się w oczy i okropne je kaleczy - rymów gramatycznych. W pierwszej zwrotce same rzeczownikowe, w drugiej czasownikowe. Do tego, co już jest najgorzej ever, z jednym wyjątkiem w tych samych przypadkach. 

Sama zaś opowieść całkiem ciekawa. 

Pozdrowiony 

 

Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Czarek Płatak

Przecież nie są wyłącznie czasownikowe w drugiej. A rymy gramatyczne to takie, w jakich rymują się końcówki. Tu jest tylko jeden, wyzwoli-zaboli, którego nie mogłem sobie odmówić. Dlaczego Kochanowskiemu wolno było tak pisać a u mnie to bodzie? 

 

Doczytałem, że faktycznie masz rację jeśli chodzi o rymy gramatyczne w pierwszej, ale mnie to nie przeszkadza, zawsze tak piszę.

Pozdrawiam.

Edytowane przez Kot (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności