Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo ładna, dopracowana forma i ciekawa metaforyka.

Podoba mi się zwłaszcza "czuwająca głowa".

Mam jednak problem z trzecią zwrotką - nie pasuje mi do całości.

 

Pozdrawiam

 

P.S. Jeszcze mała uwaga: czy możesz spacjami oddzielić wiersz od tekstu "Edytowane przez..." pod spodem?

 

 

Edytowane przez WarszawiAnka
korekta (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@WarszawiAnka  Moim zdaniem trzecia zwrotka jest nieodłączną częścią całego wiersza,a to dlatego, że odnosi się do fizycznych implikacji zjawiska supernowych. Mianowicie gdyby nie one, moglibyśmy zapomnieć o istnieniu jakichkolwiek cięższych pierwiastków od żelaza (co dla nas oznacza istnienie między innymi hemoglobiny). Nasze serca (dosłownie) mają w sobie cząstkę serca supermasywnej gwiazdy. Z tego więc wynika czwarta zwrotka i puenta.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem, a edycja już zrobiona :)

Pozdrawiam

@Jakub Adamczyk  Cieszę się i pozdrawiam!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, dmnkgl napisał:

@WarszawiAnka  Moim zdaniem trzecia zwrotka jest nieodłączną częścią całego wiersza,a to dlatego, że odnosi się do fizycznych implikacji zjawiska supernowych. Mianowicie gdyby nie one, moglibyśmy zapomnieć o istnieniu jakichkolwiek cięższych pierwiastków od żelaza (co dla nas oznacza istnienie między innymi hemoglobiny). Nasze serca (dosłownie) mają w sobie cząstkę serca supermasywnej gwiazdy. Z tego więc wynika czwarta zwrotka i puenta.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem, a edycja już zrobiona :)

Pozdrawiam

@Jakub Adamczyk  Cieszę się i pozdrawiam!

 

 

Dziękuję, teraz rozumiem. Może warto by było dodać jakiś mały przypis u dołu?

Zazwyczaj nie jestem ich zwolenniczką, ale czasami mogą się przydać. :)

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehhh... sonet, lubię je i może za dwadzieścia lat i ja spróbuję.. ;).. może...
Przyjemny wiersz, rysuje mi się maleńkie drugie denko... końcówka szczególnie mi przypadła.

W dniu 12.08.2020 o 18:21, dmnkgl napisał:

)...)

Nabrzmiała i rozlazła zapada się tusza.
Ostatni oddech gwiazdy z jej piersi wydusza...

(..)

Wtrącę niepewnie 'grosik', bo znawcą sonetów nie jestem.. tusza  - wydusza... czy można by zapisać wers...

nabrzmiałe i rozlazłe zapada się cielsko.?

Już milknę i pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @valeria Chociaż na końcu się w garniak ogarnął i chyba ogolił? ;) Włoska komeda dell arte skecz i dramaturgia w jednym ;)))) Dzięki, nawet fajne, ale wiesz, że ja jestem fanem gitar, najlepiej z przestrojami, takie manchesterowe akordy, przeciągnięte, nieczyste no i elektro w posmaku rockowym a nie bum boxowym ;))
    • Rozumiem martyrologię narodu ormiańskiego, określa się to czasem drugim holokaustem. Ale tutaj to konflikt azersko-ormiański, rozumiem, że sprawy miały początek powiązany z Turcją. Nie znam dokładnie tematu, i podstaw konfliktu, wypowiadałem się tylko z powodów stricte humanitarnych. Po prostu żal ludzi, gdy uczestniczą w konflikcie z użyciem broni, a to sprawy bieżące, jak wnioskuję dlatego Iwonka napisała ten tekst. Mnie interesuje Polska, nie mam zamiaru analizować spraw z zewnątrz, nie znam się na tym. Polacy mają swoje sprawy w NATO.  
    • - Science fiction -      Pojawił się nagle -  niezapowiedziany; jakby w inny wątek zaangażowany...   Przypadek przesądził,  choć mało ciekawie; ważka mu przysiadła cicho na rękawie.    Nie pamiętał o mnie o n ą zaślepiony,  w zmierzch wsiąknął                          banalnie na ścieżce znikomej.   Prawie bezszelestnie - pomyślałam tylko,  nie trapiąc się dłużej w mgle wątpliwą chwilką.    Nie wart powiadomień -  stwierdziłam ze smutkiem - co dalej się zdarzy,  będzie tylko skutkiem.    Wygasło na ścieżce, w mrok wniknęła ciemność; nie - nie wołam cienia,  bo to nadaremność.                    
    • fajna piosenka, idealna do Twojego wiersza, jeździć z misiem i go nie zgubić :)  
    • Nie rozumiem? Co w czterech ścianach się powinno odbywać? Skarbie? Akcja społeczna, która polega na przyłączaniu się jak największej liczby osób, mających i chcących zamanifestować życie bez alkoholu w okresie prenatalnym? Doprecyzuj, bo troszkę nie mogę się połapać w twoich sugestiach.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności