Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

@[email protected]

Plusik Grzegorzowi dałam,

bo przyjemności doznałam. 

Język powyginałam.

Wielką rozkosz więc miałam ;)

 

 

To się napracował Grześ

i na grzyby szedł przez wieś.

Zamiast grzybów znalazł wenę.

Ja przez  niego oszaleję ;)

 

Pozdrawiam i życzę Miłego Dnia.

Ładny wiersz. 

Przecież wiesz.

I forma i treść

nietuzinkowa :)

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nata_Kruk Nato pytasz, więc odpowiadam, ile czasu? Niektóre wiersze piszę nawet trzy lata, ale ten poszedł szybko, napisałem go w 4 dni od 4.08 do dzisiejszej emisji, chyba mój rekord życiowy.

Kłaniam się pięknie.

@>Marianna< Marianno chciałem palindromem to załatwić ale się nie dało... za długie. Czytałem kiedyś palindromową prawie książkę a nie tylko wiersz, nie miałem sił sprawdzać, od tyłu czy się zgadza.

Dziękuje za wizytę i miły komentarz.

Miłego wieczoru.

@>Marianna< http://www.palindromy.pl/pal_naj.php

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@[email protected]

 

O'k... 

 

Zaliczyłam... trochę więcej, niż podstawówkę. 

(Urodziłam się tu, gdzie mieszkam) 

 

Wgryzło - łącznie. 

Tym razem nie chodziło o tzw. wycior?  

 

Pozdrawiam. 

 

 

 

 

Edytowane przez >Marianna< (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem zająć stanowisko polemiczne, na ile moją niepewna interpretacją przedestylowana przez przeczytane słowa pozwala. Zatem bez urazy, proszę:)

 

Napełnieni niuansu nachalną narracją,

Nawykli nawlekać noc na  nasz narodowy 

Nimb nieba, nieprzyjemnie nabrzmiałą negacją

Nazywać nieprawdziwie nakazem namowy. 

 

Nieszczerze nazwany nurt nośny niesłownością, 

Niesie nas niebytami niecnych nawoływań,

Nakłaniając na nowo nieprzyzwoitością, 

Nie naszych nieprawd, niemą normą nadużywań.

 

Nietypowa namiętność nasza niejednego

Nudzi, nuży nadęty nit nowoczesności,

Nerwem napadu, nicią nieprzejednanego

Naporu nowomowy, nawykiem nudności.

 

Nachalnym nalotem na naszej nucąc niwie

Niepokoi najemnik, nędzny neofita,

Nawlekając naszyjnik nagan, nim nabita

Nadmiernie niewinność nie nastąpi nieckliwie. 

 

 

:)))))))

 

 

Edytowane przez huzarc (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@>Marianna<  Uwierzę jak napiszesz dłuższy od Morawskiego?

@huzarc Nutę polemiczną wyłapałem z grubsza,
                  nie jestem politykiem więc dostajesz dzióbka.

Pozdrawiam, w trzech miejscach mi zachrzęściło ale ujdzie w tłumie co tu dużo mówić miałeś mniej czasu ode mnie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • z reguły to Katolicy, dlaczego księża i rodzice innych dzieci nie reagują, nie odwiedzają ich domy. przecież to jest problem ogólnospołeczny. aczkolwiek w innych religiach się wtrącają. znam kościoły bez religii, ja ich obserwuję i bardzo pomagają, wiedzą wszystko o każdym kto do nich przychodzi. taka akcja nie ma sensu.
    • Tak, dokładnie. Dzieci upośledzone, cierpią. #FASoff, to w gruncie rzeczy pożyteczna akcja. Wiem, że wiele sportowców, kluby włączały się w nią. Ogólnie picie alkoholu w ciąży i w ogóle zabawy pod wpływem „w doktora” przynoszą negatywne skutki na całe życie. To zaburzenia behawioralne narodzonych dzieci, liczne wady fizjonomiczne, zaburzenia motoryczne i dysfunkcje układu nerwowego, to wszystko poprzez używanie alkoholu w czasie ciąży, ale to też mężczyźni, którzy po alkoholu zabierają się do „roboty”. Nie znam na szczęście takiej pary z dzieckiem z FAS, ale świadomość skutków nieprzemyślanych działań ma znaczenie. Ten krótki tekst napisany jest z perspektywy faceta, który doświadcza skutków nieodpowiedzialnego działania (rodzi się chore dziecko), pił wódkę a teraz już tylko ziółka na uspokojenie. Tekst oczywiście jest fikcyjny w 100%.
    • Sytuacja w Karabachu trwa od chyba 40 lat. Nie interesuje się polityką zagraniczną specjalnie, ale wiadomości bieżące docierają do mych uszu. Szkoda ogólnie ludzi, tylko taka konkluzja, można by sparafrazować powiedzonko o Damaszku i Diable, na takie: w dalekim Karabachu siedzi diabeł na dachu. Na szczęście nie nasze to sprawy.
    • Jeszcze raz - dziękuję. :) A skoro już o stokroci mowa, to może by jej też wiersz poświęcić...? :)   Pozdrawiam  
    • na cierniowym krzewie pachną paciorki drewnianych owoców bez smaku   stukają o gałązki gdy przezroczysty podmuch wiatru porusza rzeźbione zwątpieniem odliczanie   kryształkami skrzepłej krwi przełyk dławi nadzieją dawno zdeptanych śladów   spowitych szarą mgłą zniekształconą poświatą papierowych krzyży   nawet takie za ciężkie   płoną na wodzie wzmaga złudne pragnienia      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności