Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alitur vitium vivitque tegendo


Rekomendowane odpowiedzi

Łzawiące sklepienie niebieskie, sypie roześmiane nutki

Zwilżając znużone powieki, strząsając  wszelkie  smutki

Spływają chóralnie z  cieczą, opuchłych, półżywych oczu

Zatrzymują się na spragnionej szyi, gorliwie ją łaskoczą

 

Subtelnie opadają na tęgie barki, znużone jarzmem  pracy

Stykając później z szczytem klatki, łagodząc doznane rany

Zbliżają do kruchego serca, poczynającego pośpiesznie walić,

Starając się go namiętnie od przegranej ze śmiercią wybawić...

 

Apollińską melodie wlewają, zblazowanym  od dawna już uszom

Ścierpnięte lichutkie nogi  rytm czując, do tańca z wolna szykują

Włączają się i  ręce, akompaniować planują  piosence

I tak świat ożywił się,  na tę chwile i nic więcej...

 

A.Z

Edytowane przez annzau (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie dobre rzeczy dzieją się na ziemi  jak również i w kosmosie   meteor obok  przeleci   gdyż Bóg zdecyduje o losie     Piękne stworzenia, nie dobrzy ludzie   ze szczepu Adama i Ewy,  Kain dał przykład, kobieta skusiła,  z stąd od zarania gniewy    Nie wszystkie złe, prawda czy fałsz   co bardziej górę bierze,  które na szali ciężarem przechyli na swoją stronę zabierze     Gdyż mąciwoda, sam diabeł w skórze drugiego siedzi,  on nowoczesny, święconej się nie boi  nawet świętej spowiedzi.
    • @WarszawiAnka   OCZKO - BOK Z CO   - A TYM ZMYTA? A TE; - WALETA GRA - W ARGA TE LAWETA?        
    • wezwano na świadka przeszłość tamtego dnia chmury broniły dostępu do światła wśród wielu jegomości proces stan oskarżenia zniewaga gniew rażenia pierwszy strzał prosto w dumę niemieckiego oręża upadł germański mit wielcy samobójcy podpisali kapitulację   czasami odzywa się adwokat ziemi jak wyglądałby świat bez krematoriów a wśród żyjących mój żyd
    • Słuchaj, bo wyjdzie, że piszemy drobiazgowo, a ty nie jesteś zainteresowana tematami ;)))) Aby była jasność: Ja nie namawiam nikogo do chodzenia do kościoła, szanuję ludzi, mam świadomość, że ludzie bez wiary są identycznie wartościowi, posiadają prawo do własnych perspektyw, także życia bez Boga. Cały ambaras polega na tym, że to nie ja zacząłem sytuować tematy o Wierze i o Bogu. To Ty od pierwszego komentarza piszesz o tych teologicznych perspektywach o dla tego nawracamy, a ja po prostu jako katolik – i człowiek wychowany w takim „klimacie” tożsamości poczułem naturalną potrzebę wykazania w dyskusji własnych punktów widzenia. To ty przecież pisałaś o Jezusie, o powtórnym chrzcie w morzu, jeszcze w dodatku razem ze mną, no musisz być łaskawa i zechcieć zrozumieć, że nie mogłem pozostać bez odpowiedzi na na takie propozycje i sugestie. Zresztą każda dyskusja niesie pozytywne i pouczające dla dyskutujących perspektywy – również ta. Czuję się w niej dobrze, nie wiem jak Ty? Szanuję ludzi, którzy widzą inaczej świat i życie niż ja, ale i mam prawo odnieść się do komentarzy. Tylko tyle. Oczywiście szanuje twoje zdanie i punkt widzenia otoczenia, lecz skoro permanentnie zmierzałaś ku sprawom teologicznym → takie i były moje odpowiedzi. Sam nie lubię dyskusji o religii, bo to subiektywne nośniki i często poróżniające interlokutorów – lecz wielu komentujących często ku tym perspektywom zmierza, nie rozumiem z czego to wynika? Zawsze się nad tym zastanawiałem i nie znalazłem odpowiedzi na to nurtujące pytanie. Może ty chociaż mi to wytłumaczysz, dlaczego te tematy bądź co bądź mega osobiste tak bardzo was interesują? Pytam z ciekawości i nie złośliwie ;)
    • Coraz częściej przewlekasz przez przez swoje wiersze igłę z delikatną nitką natury. Pięknie Ci to wychodzi. Ten skok pająka bardzo oryginalny, puenta wzbudza taki stan, w którym akurat czytelnik się znajduje.  Bardzo dobry wiersz. Pzdr  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności