Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

@mikolenka_  To ja też zapieram dech w piersiach, będzie raźniej w bezdechu obojgu.
 

Miłego wieczoru Lenko.

@WarszawiAnka Aniu pisałem już u Marka, nie wiem dlaczego niektórzy nie cierpią tych powtórzeń, czuć monotonię - owszem, ale każdy gatunek ma swoje integralne prawa. Trochę urozmaiciłem budowę 6/12/12/6. Poza tym pierwsze wersy są rzeczownikami, ostatnie przymiotnikami. Środkowe wersy 12 zgłoskowe mają rymy niegramatyczne. Pierwsze wersy i ostatnie niezależnie wszystkie się rymują.

Kłaniam się pięknie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@[email protected]

 

Ja ogólnie rzecz biorąc powtórzenie lubię - i sama je stosuję.

Swój wiersz zatytuowałeś zresztą "Anafora o miłości", a zatem sam tytuł wszystko wyjaśnia.

Wydawało mi się tylko, że przy tylu wersach powtórzenia będą nużące - ale nie są.

 

Pozdrawiam

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@[email protected] każdy ma swoją ulubioną piosnkę o miłości ot choćby tą - słowami i wykonem wokalnym poety Grabaża

 

Krótka anegdota moi pradziadkowie, nie wiem czy obowiązywało ich małżeństwo aranżowane (przypuszczam że tak) na grobie mają datę śmierci z tym samym rokiem i miesiącem tylko nieco innym dniem. Pamiętam, że w wieku sześciu lat zapytałem babci a dlaczego prababcia Apolonia zmarła 6 dni po pradziadku. 

- Serce jej pękło z żalu. 

O nic więcej już nie musiałem pytać zrozumiałem tylko swoim dziecięcym rozumkiem, że ta miłość do grobowej deski to nie przelewki ;)

 

Pozdrawiam

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pan Ropuch Takich przypadków jest sporo u mnie na wsi troszkę ich było. Trudno zdefiniować przyczynę dlaczego tak się dzieje, ale jest to pewien syndrom umierania po sobie.

Miłego wieczoru.

@beta_b Betko przypominam sobie obrazek ze wsi w poznańskiem, chłopina za pługiem, kobieta ciągnie ten pług, ale zastanawiam się po co mu były te lejce, bata nie zauważyłem. Czyżby to była ta miłość Betko.
 

Miłego wieczoru.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@valeria "Kręć się, kręć, wrzeciono,

                   wić się tobie wić!
                   Ta pamięta lepiej,
                   czyja dłuższa nić." -  Jan Czeczot.

 

Pozdrawiam Valerio, subiektywizm ocen nieraz jest zawodny.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • łatwiej zginać harde karki trudnym chwilom i codzienność na mniej szaro pomalować gdy w zanadrzu masz naprawdę coś własnego za czym dusza biec daleko jest gotowa   można wtedy zagubioną znaleźć drogę by zamieszkać już na stałe bliżej siebie łatwiej nawet się dogadać z samotnoscią gdy podzielisz się tą pasją tak jak chlebem
    • Słusznie prawisz. Życie to ciągła walka, umieranie i rodzenie się. Choćby właśnie zacząwszy od poziomu komórki. Dlatego jestem zdania, że wojna w różnych wymiarach rozgrywa się wokół nas, przy naszym większym, czy mniejszym udziale.  Pozdrowienia i przepraszam, że dopiero. Wylogowało mnie życie nieco.  Dziękuję i pozdrawiam.  Dzięki, dzięki. Szczególnie za te 'okropne rymy'. Kiedyś natknąłem się na artykuł, w którym przeczytałem fragment wywodu jakiegoś krytyka na temat poezji Wojaczka, w którym nazywał jego rymy karygodnymi. To mi się tak miło zrobiło czytając 'niektóre wręcz okropne'.  Z pozdrowieniem 
    • Tak jak mówisz. Jak się pół wieczoru rozmawia o wyszywanych kozakach za 20 tysięcy złotych, to sobie wyobraź to oburzenie kiedy barmarzyna odmawia i poucza o konsekwencjach spożycia alkoholu w tym stanie. Menadżer nie odmówił mi prawa do mojej opinii, ale próbował mi wytłumaczyć za co mam płacone i co w ramach tej umowy należy do moich obowiązków.  Co więcej nadmienił, że nie wchodzimy w jakiekolwiek interakcje z GOŚĆMI. Wszystko co myślimy i wiemy zostawiamy dla siebie. :D   Pozdrawiam Pan Ropuch
    • Kiedy już się upewniam, że nie oddychasz Wstaje słońce i budzi cię w blasku okrzykiem   I ten dotyk, ten zawodny przyjaciel Spóźnił się dotkliwie, by uciszyć Wymazać koszmar z marzeń   A potem jeszcze światło Rażące od zaniedbań Wbiło szpilkę w oko Chcąc wykurzyć z pokoju sprzeczność    
    • Tak to się trud nasz twórczy  z życiem samym splata; bacz tylko, by uniknąć dwustronnego pata. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności