Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi


‘Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą,
a co jest z wronami? Wcale nie inaczej.
Okraczą cię rankiem, w południe o.....
I mam wrażenie, że wielką radość mają.
Ponieważ z przyrody są nasze zwyczaje,
bawią nas nieszczęścia, gdy nas omijają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Witam  o poranku Aldo 92,

     

    pięknie  dziękuję   za  odwiedziny  i pozostawienie  miłych  słów.

     

    Pozdrawiam  serdecznie z uśmiechem.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Jestem za zwierzęcą namiętnością, a nawet jeden katolicki recenzent. pan Masłoń kiedyś napisał, że pan MZ napisał pornola. Widać, ze ten pan pornoli nigdy nie czytał i nie oglądał, ale reklamę mi zrobił, więc żalu nie mam. Coś znajdę i wrzucę. 
      • Suez pewnie by się w mitologię jakoś wpiąć udało, ale do tego palindrom nie wystarczy. Jak już wspominałam, palindromy nigdy mnie nie interesowały, ale ostatnio poczytałam o nich troszkę - i musze przyznać, że niektóre są naprawdę wyjątkowo zgrabnie skonstruowane. :)   Dziękuję za uznanie i pozdrawiam :)
      • (Z cyklu: Albumy muzyczne)   ***   Teksty z cyklu „Albumy muzyczne”, nie są przekładami. Są one jedynie luźno związane z oryginalnymi tekstami utworów, zawartymi na prezentowanych przeze mnie albumach muzycznych. Zarówno sama muzyka jak i treść utworów śpiewanych są dla mnie niejako pretekstem i inspiracją do przedstawienia swoistego konceptu fantastycznego.   ***   … krok za krokiem… ― powolny chód…   Otaczają mnie wokół piaszczyste wzgórza, niczym ― wielbłądzie garby…   Tańczą w grającym wietrze lśniące drobinki kwarcu…uderzają w twarz…   Kłują i ― drapią…   … ― wybijają rytm…   Ogromne słońce… ― rozdęte ― oślepiające… ― osiadający na karku ― na barkach ― jaskrawy żar… … wtłaczający w ziemię ― rozpalony piec…   … idę przed siebie ― idę wciąż… pot zalewa moje oczy… ― szczypiąca sól…   Jest mi coraz trudniej… ― zatyka mi dech… Gdzie ja jestem? ― Nie wiem… ― Wiatr osusza skronie i łzy. Gdzie ja jestem? ― Jestem sam.   Poprawiam na plecach bagaż z dotychczasowym życiem… Zwilżam popękane usta ostatnimi ― kroplami wody…   … krok za krokiem… ― powolny chód…   Majaczą przede mną złote pałace… ― w migoczących strumieniach falującego nieba…   Tańczą w grającym wietrze lśniące drobinki kwarcu… uderzają w twarz…   Kłują i ― drapią…   … ― wybijają rytm…   (Włodzimierz Zastawniak, 2018-08-17)   ***   Caravanserai – jest to czwarty album muzyczny (studyjny) amerykańskiej grupy Santana, wydany w 1972 roku.              
      • ...lecz drę się odważnie w ciemność   całą sobą   się śmieję gdy mnie znajdziesz   Twoje umorusane, zagubione dziecko   .
      • @Dag "lekkie skrzydło narodzin" jeszcze tu wrócę Pozdrawiam  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności