Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
grzegorz-kot67@o2.pl

Zawsze... Ona

Rekomendowane odpowiedzi

@[email protected] Cześć Grześ, ciężki ten erotyk, wrzuciłeś tu wszystko sacrum, profanum, wątek mitologiczny,  chłopski. Do tego wczoraj i dziś. 

Przypomina to w konsystencji nieznośny koktajl, jakim jest... małżeństwo 😂😂😂😂. Pozdrawiam 🙂.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może brak nowych bodźców, może chory, LGBT? Potrzebujemy więcej danych, żeby ocenić, co się działo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Somalija  Somi małżeństwo to jak linia wysokiego napięcia, trzy przewody nośne, facet, kobieta i... w domyśle?

    Oraz jak wiesz dwa przewody uziemiające i te spełniają najistotniejszą rolę, biorą na siebie ciężar gromów i wyładowan obu stron.

    Wszystkiego dobrego, nie zapominaj że po średniej szkole jestem elektroenergetykiem.

    @Marek.zak1 Marku zapewniam Cię, wszystko co wymieniłeś  i jeszcze sto innych powodów. To ten trzeci przewód.

    Trzymaj się.

    @fregamo Ja wolę na lewo, zawsze to bliżej do drzwi.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Somalija Nie jestem zwolennikiem erotyków, mało ich piszę chyba Ais mnie zdopingowała do napisania Onamudaja, ale to chyba wyjątek od reguły. Wolę erotyki w naturze a nie na papierze, mają więcej ekspresji, wysokiego napięcia /jak chciałaś/, iskry się sypia po pościeli i nie tylko. Papier jak wiesz zniesie wszystko a nawet więcej.

    Wszystkiego dobrego.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @[email protected] bardzo się zdziwiłam, gdy zobaczyłam tag: erotyk. Nie przypieczętowałam go serduszkiem, ponieważ więcej dreszczu spowodowały ,, nieme pocałunki ryb" ,z jednego z tych wierszy przyrodniczych, niż cała ta plejada słów.  

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, grzego[email protected] napisał:

    @Sylwester_Lasota Sylwku zajrzyj do Parlickiego.pl to zobaczysz długie, powiedziałbym... za długie.

    Kłaniam się i miłych wakacji życzę.

    Czytałem. Tam jest po prostu wiele różnych (też jeśli chodzi o poziom), a u Ciebie w jednym ciągu, jakby jeden wiersz. Dlatego napisałem, że najdłuższy, jaki czytałem. :)

    Wwzajemnie :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Uff. Kiedyś ktoś we fraszkach stworzył wątek rozpoczynający się onamudajem. Pamiętam, że trochę tam pod nim poszaleliśmy :))). Próbowałem go odnaleźć, ale wygląda na to, że wątek został usunięty. W każdym razie, takiej informacji dostarczył mi wszechwiedzący wujek G. Już myślałem, że przepadły, ale... przeszperałem wszystkie swoje dyski i okazało się, że je skopiowałem :))), nie wiem czy wszystkie, ale... oto one, te mojego autorstwa, oczywiście:

     

    :)

     

    ona mu daje lecz on już nie chce

    zupełnie rzecz nietypowa

    bo jednak dużo zdarza się częściej

    on chce a ją boli głowa

     

    ona mu daje a on nie bierze

    przecież to jakaś utopia

    prawdziwy samiec w nią nie uwierzy

    bo brałby najchętniej co dnia

     

    ona mu daje kaburę starą

    a on wyciąga pistolet

    chciałby do tarczy dłużej postrzelać

    lecz mu się kończą naboje

     

    ona mu daje małą łyżeczkę

    by mieszał cukier w herbacie

    lecz on ją prosi o nieco większą

    a Wy te bzdury czytacie

     

    żeby się wszystko trzymało kupy

    ona mu daje lepiszcze

    czy jest sens jakiś tutaj zakuty

    Wy już to sobie dopiszcie

     

    ona mu daje z samego rana

    pociućkać ciut ciut to toffi

    i wytłumaczyć Zaraz się stara

    by więcej o nic nie prosił

     

    ona mu daje zupełnie szczerze

    w łóżku nad ranem dość wcześnie

    on rozbudzony rozochocony

    bo było to tylko we śnie

     

    Ona mu daje? To nie ta bajka.

    Przecież nie daje mu wcale,

    więc wkrótce sobie innej poszuka

    razem potoczą się dalej.

     

    Dawać? Czy może... lepiej nie dawać?

    Dumała pewna niewiasta.

    Aż dnia pewnego, tuż nad jej głową,

    las krzyży zaczął wyrastać.

     

    ona mi daje tylko popatrzeć

    i to jedynie z daleka

    a potem szybko do domu wraca

    gdzie jej szczęśliwy mąż czeka

     

    ona mu daje cichą nadzieję

    jednak niestety płonną

    bo podejść do niej się nie ośmieli

    raczej w płomieniach skona
     

    ona mi daje jakieś sygnały

    otwiera się do niej mi droga

    chętnie bym ruszył lecz jestem zastały

    i z miejsca się zebrać nie mogę

     

    ona mu daje przejechać przejazd

    podnosząc wysoko szlaban

    lecz on ostrożnie na tory wjeżdża

    rogatka nie zawsze działa

     

    ona mu daje bilet na pociąg

    i prosi cichutko: jedźmy

    on się pakuje z wielką ochotą

    no dobrze ale co z dziećmi?

     

    ona mu daje pozew sądowy

    to dopiero niespodzianka

    i dla Was wierszyk zupełnie nowy

    co może nastrój potargać

     

    pewien poeta a pies go trącał

    kiedyś napisał mogę bez końca

    a kiedy wieść się o tym rozeszła

    nie wiedzieć czemu on pisać przestał

     

    ;)

     

    Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, [email protected] napisał:

    @Sylwester_Lasota Sylwku Parlicki na kolanach... ja też!

    Pozdrawiam i czekam na jeszcze dłuższy.

    Ha ha ha. Nie przesadzaj. Tego rodzaju pisania, nie można traktować poważnie. Myślę, też, że onamudai nie można uznać za pełnowartościowe erotyki, jak by tu niektórzy chcieli :). Osobiście pisanie tego typu głupawek traktuje jako formę warsztatowych wprawek... no i trochę zabawy przy tym jest, oczywiście, to prawda :)))

    Tak jak pisałem, myślałem, że zginęły, bo nie wszystko, co piszę w przeglądarce, kopiuję na dysk, ale są, no to się dzielę. Cieszę się że się podobają, chociaż niektóre nieco wyleciały z kontekstu.

    Dzięki i również pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @[email protected]  Wiedziałam! Byłam pewna na 1000%, że zaraz po zapoznaniu się z tym "gatunkiem literackim" napiszesz swoje onamudaje, haha

     

    Jednak po cichu liczyłam, że będzie utwór na dzisiejsze święto, bo dzisiaj przypada Dzień Łapania za Pupę, hahaha

     

    Ja mam na razie pierwszy wers, na olśnienie pewnie bedę czekała ruski rok i nagle ni stąd ni zowąd olśni mnie, jak w przypadku lepiejów :)

     

    Reasumując fajna zabawa i fajnie Ci wyszło.

    Pozdrawiam :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @ais Miałem Ciebie w treści ale zrezygnowałem bo miałem wątpliwości ile w słowie "Ais" jest sylab, musiałem zrezygnować.
    Byłaś przecież pomysłodawczynią tego gatunku, ja go nie znałem. Po dzisiejszych rozmowach z Sylwkiem, już bym go inaczej napisał.

    Miłego dnia, a łapanie za pupę jest, tylko zawoalowane.

    @Marta Fatyga Marteczko dobrze że oboje z Sylwkiem poprawiliśmy Ci humor, musiałaś siedzieć 8 godzin w masce ha ha.
     

    Pozdrawiam i życzę śmiechu do wieczora.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności