Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Grynszpani

Grynszpani


miejsce?

 

               aromat deszczu

               na ogródku dziadkowym

               w kąpieli z pokrzyw

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz ... powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wrastam w bezgrzeszne kłopoty

 

 

 

 

 

 

Grynszpani

Grynszpani


miejsce?

*** (aromat...)

 

 

 

aromat deszczu

na ogródku dziadkowym

w kąpieli z pokrzyw

 

 

 

 

 

 

Rożne bywają wiersze

 

 

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz ... powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wrastam w bezgrzeszne kłopoty

 

 

 

 

 

Grynszpani

Grynszpani


miejsce?

*** (aromat...)

 

 

 

aromat deszczu

na ogródku dziadkowym

w kąpieli z pokrzyw

 

 

 

 

 

 

Rożne bywają wiersze

 

 

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz ... powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wrastam w bezgrzeszne kłopoty

 

 

 

 

 

Grynszpani

Grynszpani


miejsce?

*** (aromat...)

 

 

 

aromat deszczu

na ogródku dziadkowym

w kąpieli z pokrzyw

 

 

 

 

 

 

Rożne bywają wiersze

 

 

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz ... powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wzrastam w bezgrzeszne kłopoty

 

 

 

 

 

Grynszpani

Grynszpani


miejsce

*** (aromat...)

 

 

 

aromat deszczu

na ogródku dziadkowym

w kąpieli z pokrzyw

 

 

 

 

 

 

Rożne bywają wiersze

 

 

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wzrastam w bezgrzeszne kłopoty

 

 

 

 

 

Grynszpani

Grynszpani

*** (aromat...)

 

 

 

aromat deszczu

na ogródku dziadkowym

w kąpieli z pokrzyw

 

 

 

 

 

 

Rożne bywają wiersze

 

 

 

 

Różne bywają deszcze

jak różni bywają ludzie

czasem zbyt monotonne

 

czasem mogłyby dłużej

przedzierać się przez szyk szklany

tłuc się po mokrych głowach

 

Może by zdjęły rozum

który pod czapką się schował

 

 

 

Deszcze to nastrajanie

pod nutę ledwie wyraźną

słów letnich odpuszczanie

 

po co je korcić każdą

co wżyna się w ciało struną

a deszcz powtarza motyw

 

Wierzę w ultramarynę

wzrastam w bezgrzeszne kłopoty

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności