Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie wrócę jeszcze do tego wiersza, bo tak w przerwie... jestem ;-))

Mnie już dawno świat wyprzedził, ale Ty nie daj się Czarek, nie daj :-)

Wielu ludzi może się tu odnaleźć, więc wróżę mu duże powodzenie, bo też czyta się go z prawdziwą przyjemnością.  Ta gonitwa jest tak naprawdę życiem, poza nim okazuje się, że jest - tylko żal za nim.

Pogodnego weekendu :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 59 minut temu, Grynszpani napisał:

    Pewnie wrócę jeszcze do tego wiersza, bo tak w przerwie... jestem ;-))

    Mnie już dawno świat wyprzedził, ale Ty nie daj się Czarek, nie daj :-)

    Wielu ludzi może się tu odnaleźć, więc wróżę mu duże powodzenie, bo też czyta się go z prawdziwą przyjemnością.  Ta gonitwa jest tak naprawdę życiem, poza nim okazuje się, że jest - tylko żal za nim.

    Pogodnego weekendu :-)

    Ja chyba tak trochę offroad biegnę za nim, ale choć czas wolny to pojęcie w wiecznym niedosycie to staram się jednak nie spieszyć. Nie lubię się spieszyć. 

    Rzeczywiście w wielu przypadkach ta gonitwa to życie po prostu,ale nie we wszystkich. To wiersz tak trochę więcej o tych żyjących w dużych skupiskach. Moja rodzina pochodzi ze wsi, sam kilka lat mieszkałem na wiosce w podkarpackim, nie licząc każdych wakacji na wsi u dziadków. Stąd wiem, że kiedy nie mieszka się w mieście czas zwalnia i mniej się goni, a więcej  w zgodzie z naturą wraz z obrotami Ziemi podąża za je go biegiem. 

    Dziękuję 

     

    Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
     
    "Bieg nietypowego
     

    Kamień pod kopytem gra inaczej,

    Biegnę, galopuję tu i tam.

    Zwą mię nietypowym, a to znaczy,

    Że inaczej biegnę - swój styl mam.                

     

    Poranione, zbite plecy u mnie,

    Od pragnienia, bólu boki drżą,

    Biegać ja bym zgodził się w tabunie,

    Lecz bez siodła, precz mi z uzdą tą!

     

    Czeka walka, jam - faworyt znowu,

    Mój przywilej - że nie biegnę w takt

    Robią stawki na mnie - “Nietypowy!”

    Lecz nie mnie - u jeźdźca tchu już brak!

     

    Gdzie ostrogi? - Między żeber u mnie!

    Szczerzy zęby cały pierwszy rząd...

    Biegać ja bym zgodził się w tabunie,

    lecz pod siodłem się nie ruszę stąd!

                   

    Nie, nie dla nas będą góry złote -

    Gdzieś na końcu dowlec się bym chciał:

    Ja mu te ostrogi wspomnę potem -

    Skrócę krok, bez rytmu pędząc w cwał!

     

    Dzwonią! Krąg ostatni - jeździec “frunie”,

    Śmieje się, swój przewidując zysk.

    Och, jak chciałbym wolnym biec, w tabunie,

    Lecz bez uzdy, co mi rani pysk.

     

    Jakże śmiem, co czynię, co się dzieje -

    Z nim za jedno - przecież on - mój wróg!

    Finisz blisko - w żyłach krew szaleje -

    Nie przyjść pierwszym już nie będę mógł!

     

    Cóż tu robić? Gdzie tu wyjście moje? -

    Zrzucić jeźdźca, co mi ranił bok

    I tak biegnąć, jakbym był wśród swoich,

    Z siodłem, leci, bez “niego” sprężyć krok!

     

    Meta - za mną, on się wlecze z tyłu

    Po kamieniach, z rosą dzieląc blask...

    Nietypowym pierwszy raz nie byłem -

    Chciałem wygrać, tak jak każdy z nas."

     

    © Aleksander Śnieżko. Tłumaczenie, 2013

    Źródło: https://wysotsky.com/1045.htm?830

    Pozdrawiam :)

    Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgadza się, tempo jest szalone, zwłaszcza w Warszawie, a czuję to, jak jestem na tzw. prowincji, to mam wrażenie, że tam nikomu się nie spieszy. Jeszcze większe widziałem tylko w Nowym Jorku, gdzie rano wszyscy biegli jak szaleni. Ja się w Warszawie urodziłem i dla mnie to oczywiste, ale wiem, że ludzi spoza Warszawy to bardzo męczy. 

    Wiersz, jak zawsze u Ciebie, świetny i w punkt. 

    Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A jak się człowiek na chwilę zatrzyma to jest mu dziwnie i nie znajomo i ma wyrzuty sumienia, że nic nie robi... jak tak można? To może chociaż się przejdzie do lodówki, jakby sprawdzał czy może odpocząć, czy na pewno wszystko ma.

    Straszny jest ten nasz pęd.

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wersy, z którymi wielu znajdzie wspólny mianownik. Ujęcie w kadrze codzienności i szerszego kontekstu daje do myślenia. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bieganie i zdobywanie związane jest z młodością.

    Dużo pracy, jeszcze więcej pracy. Bo nowy dom. Bo wakacje dzieci. Bo samochód. 

    Człowiek zwalnia chyba dopiero w połowie drogi, jak osiągnie swoje cele, albo zostanie zmuszony przez życie (wypadek, choroba, utrata pracy lub rodziny).

    Poza tym mamy takie czasy, a nie inne, że jeśli nie pozostaniemy na autostradzie życia, to zostaniemy wypchnięci i możemy wiele stracić.

    Jest dużo ludzi, więc ciągle musimy udowadniać  światu, że jesteśmy szybsi, lepsi i nikt nie jest w stanie nas wyprzedzić.

     

    Do biegu gotowi... START!

    poZdrówka :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

    Zgadza się, tempo jest szalone, zwłaszcza w Warszawie, a czuję to, jak jestem na tzw. prowincji, to mam wrażenie, że tam nikomu się nie spieszy. Jeszcze większe widziałem tylko w Nowym Jorku, gdzie rano wszyscy biegli jak szaleni. Ja się w Warszawie urodziłem i dla mnie to oczywiste, ale wiem, że ludzi spoza Warszawy to bardzo męczy. 

    Wiersz, jak zawsze u Ciebie, świetny i w punkt. 

    Pozdrawiam. 

    No właśnie. Im mniejsze skupisko ludzkie tym czas wprost proporcjonalnie biegnie wolniej. Sztuką jest umieć w tym pędzie przystanąć, a jeszcze większą nie dać się temu wartkiemu nurtowi ponieść. 

    Dzięki za czytanie, komentarz. Pozdrawiam Marku i udanego weekendowania! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Natuskaa napisał:

    A jak się człowiek na chwilę zatrzyma to jest mu dziwnie i nie znajomo i ma wyrzuty sumienia, że nic nie robi... jak tak można? To może chociaż się przejdzie do lodówki, jakby sprawdzał czy może odpocząć, czy na pewno wszystko ma.

    Straszny jest ten nasz pęd.

     

    Pozdrawiam :)

    Dokładnie! Często łapię się na tym kiedy wreszcie uda się posadzić na chwilę cztery litery. Te majaczące z tyłu głowy myśli, że zamiast siedzieć i oglądać dokument mógłbym jeszcze zrobić to, a może jeszcze to.... 

    Ale trzeba umieć się zatrzymać, popatrzeć w niebo, wyłączyć myślenie. 

     

    Dziękuję i pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    Odnalazłam siebie w wersach. Ciągły bieg i tempo, zapominamy o bliski, a doba staje się za mała.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Radosław napisał:

    Wersy, z którymi wielu znajdzie wspólny mianownik. Ujęcie w kadrze codzienności i szerszego kontekstu daje do myślenia. Pozdrawiam. 

    To się cieszę. Czasami w tym pędzie wystarczy chwilę pomyśleć. Myśl to pierwszy impuls do działania ;)

     

    High5!

    Edytowane przez Czarek Płatak (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, ais napisał:

    Bieganie i zdobywanie związane jest z młodością.

    Dużo pracy, jeszcze więcej pracy. Bo nowy dom. Bo wakacje dzieci. Bo samochód. 

    Człowiek zwalnia chyba dopiero w połowie drogi, jak osiągnie swoje cele, albo zostanie zmuszony przez życie (wypadek, choroba, utrata pracy lub rodziny).

    Poza tym mamy takie czasy, a nie inne, że jeśli nie pozostaniemy na autostradzie życia, to zostaniemy wypchnięci i możemy wiele stracić.

    Jest dużo ludzi, więc ciągle musimy udowadniać  światu, że jesteśmy szybsi, lepsi i nikt nie jest w stanie nas wyprzedzić.

     

    Do biegu gotowi... START!

    poZdrówka :)))

    Niestety. Wszysko to prawda. 

    Myślę sobie, że było by dobrze żyć w środowisku, w którym ludzie mogliby nie chcieć gonić za zdobyczą. Gdzie nagarnianie pod swój smoczy zad kolejnych kosztowności nie byłoby priorytetem. Gdzie do tego, by czuć się szczęśliwym i spełnionym wystarczałoby dokładnie tyle ile jest potrzebne. Może kiedyś. Może gdzieś. 

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Już trzeba zakasać rękawy i znów sprzątać ten bałagan maseczkowo-rękawiczkowy (tony ton wszędzie i w oceanach włącznie) Ja się nie łudzę podejrzewam, że lenistwo mamy w niejednym genie od samego początku zakorzenione czyli to jest dla nas nauralne i typowe, ale na lenistwo umysłowe trzeba nam szczepionki, leku i to już DZIŚ bo to ZARAZA jest najgorsza! nie jakieś tam covidy. :/// 

     

    Pozdrawiam

    Pan Ropuch

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, Mgiełka napisał:

    Odnalazłam siebie w wersach. Ciągły bieg i tempo, zapominamy o bliski, a doba staje się za mała.

    Właśnie i życie ucieka jak piasek przez palce. 

    Dziękuję i pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 15 godzin temu, fregamo napisał:

    @Czarek Płatak raczej mniej niż więcej...

    rzeczywiście, zbyt wielu ludzi biega i nawet nie wie po co

    już nawet dzieci biegają

    pozdrawiam

     

    To z dziećmi to smutny fakt. Coraz rzadziej dzieciaki mają szansę na to, by po prostu bycie dziećmi. 

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności