Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Nie boję się Ciebie

nawet cienia Twojego cienia

zczłowieczył się drań

a był łagodny szary i smukły

Nie boję się, bo co mi zrobi

duszy mi nie rozsadzi

przez głowę nie przejdzie

jedynie w konciku ust

niesmak widzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @ais Mnie też przeraża w tym sensie ta niewiadoma. Mamy 4 wymiar i 5 stan skupienia już udowodniony, a cecha jaką jest odwieczna parzystość wymyka się nam z rąk. Nie budujemy twardych więzi ani długoterminowych - ani ani ;) Przecież mamy tyle stymulantów wokół tyle zakus pokus podniet rozweselaczy, że jak nam ktoś się wymknie wyśliznie czy zniknie z pola widzenia to momentalnie jesteśmy w stanie go nawet nie kimś a czymś zastąpić. Nie dziwią mnie te substytuty abstrakty i pochodne człowieka w postaci rzeczy przedmiotów czy alexy cortany i siri - przecież cyfryzujemy się nawet od jakiegoś czasu mamy takie ministerstwo tj. cyfryzacji ;) Zmierzch człowieka analogowego jest przesądzony to jedyna droga by żyć dłużej by gromadzić jeszcze więcej zasobów by zawojować kosmos kolonizując marsa czy być w stanie dolecieć z misją pionierską dajmy na to za 150 lat(wyruszenie) na drugą ziemię.   Spokoju życzę i ciepło nadbałtycko pozdrawiam Droga Ais!   Pan Ropuch  
    • błądzisz po wydmach zagubionych plażach przedzierasz się przez zwaliste kłody i kruche gałązki w górę w dół kosztujesz rozwidlenia zanurzasz ręce w wodorostach nakręcasz na palce odurzasz zmysły stęsknionym muszlom nucisz pieśń wilka morskiego przesuwasz dłonie po wyspach na horyzoncie odnajdujesz zatokę zapalasz iskierkę wypuszczasz lodowe obłoki orbitujesz na drugą stronę wprost do delty śród diun zawracasz schodzisz w dół jedyny rozbitek w tej dolinie nieświadomy zagrożenia nurkujesz wprost w paszczę piranii.    
    • Pan Prezydent się nie szczepi niech mnie cmoknie więc Sandepid.
    • Pierwsza strofa jest niczym narkotyk, czyta się, czyta i ciągle tylko. Pozdrawiam @Kot
    • Tematycznie w stronę DD, który na szczęście nie posiłkuje się miliardem kropek. Pana utwory są ciekawe, ale przez kropki stają się pretensjonalne... ... ... ... :(   Więc chodź, zakropkuj mój świat na czarno i na czaaaarno...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności