Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gathas

Powstanie Wysp Łączan

Rekomendowane odpowiedzi

      Na początku była wielka biała pustynia, gdzie był tylko piach i dwie chude szare istoty. Nazywały się Bud i Kud, nie widziały, nie słyszały, nie mogły wydawać głosu, tylko czuły głód i wciąż szukali jedzenia.

     Kiedy się odnaleźli, próbowali się zjeść. Oboje byli tak samo silni, lecz po długich walkach Bud zjadł Kuda. Bud potem zwiększył swą wagę i zmienił się w jedną wielką kulę, urósł do takich rozmiarów, że przewyższał najwyższe późniejsze góry. Istota wybuchła od nadmiaru tłuszczu i innych płynów. Cała krew zalała pustynie a skóra, mięśnie, kości i flaki stworzyły stertę. Ta sterta po wielu latach utworzyła wyspę, skóra stworzyła przybrzeżny piach, mięśnie żyzną glebę, kości tworzyły kamienie, głazy i minerały, a z flaków wytworzyła się roślinność. Z tłuszczu, który został na lądzie i który wpadł do morza, z niego powstały zwierzęta. Czaszka wyleciała w powietrze i tam dopiero się roztrzaskała, kawałki kości rozproszyły się po niebie, tworząc gwiazdy, zęby poleciały na daleką północ, stapiając się ze sobą, dawały one początek ogromnym lodowcom. Mózg rozgniotły, pozostał na niebie przez wiele lat. Przez ten czas nic się nie zdarzyło, jednak przybyli na to wszystko na metalowych statkach. Inżynierowie, metalowi ludzie, zauważywszy lewitujący mózg, zaczęli eksperymenty. Wyjęli z niego świecącą kule, nie mogli ją utrzymać przez długi czas, Metalowi Ludzie próbowali zawładnąć tym, jednak każda próba okazywała się daremna. Jednak jeden z nich zwany Czarnym Kamieniem ostatni raz przetestował kule. Nie wiadomo co dokładnie próbowano, lecz skutek okazał się dla wszystkich druzgocący. Wszystko razem z Inżynierami i mózgiem wybuchło, resztki po tkance rozsypało się po wszystkich zakątkach wyspy i morza. Z wybuchu powstało słońce, a z kawałków metalu powstał księżyc na ten czas pozostające na niebie razem ze słońcem. Największe grudki mózgu spadły na plaże, po chwili największa grudka miała kształt przypominające ciało istoty myślącej. Tak właśnie powstała pierwsza bogini zwana Tworzeniem, przypominała ciało dość młodej kobiety, z resztek pozostałości mózgu Buda zaczęła tworzyć kolejne do siebie podobne, najpierw stworzyła Gamie bogini ziemi, potem Kryte Bogini wody, następnie Flare bogini ognia, Szkare bogini ciemności, Slore bogini słońca i Chrare (lub Schare) bogini księżyca. Tworzenie próbowała poruszyć księżyc, za każdym razem jej się to nie udawało.

Wtedy nie wiadomo skąd przybyła Zniszczenie jednym ruchem spowodowała poruszenie księżyca tak, żeby tylko kilka razy mogło się spotkać ze słońcem. Także doprowadziła do tego, że niektóre skały zaczęły ziać ogniem, pod wodą zrobiła różnorakie rozpadliny lub wyciągała różny piach, tworząc małe wysepki. Tworzenie widząc to, trochę się rozzłościła i zaciekawiła jednocześnie, patrzała tylko, co ona robiła. Jednak Zniszczenie zmęczyła się tym wszystkim i poszła spać przy górze Ankat, Tworzenie podglądała śpiąca boginie zniszczenia, podeszła do niej i dotknęła ją, macała jej ciało przez chwile czuła jej ciepło i co o dziwo miała delikatną skórę.

-Może chciałabyś dotknąć coś innego?- zapytała Zniszczenie.

Przestraszona Tworzenie aż podskoczyła, Zniszczenie z uśmiechem wstała i przytuliła się, obie czuły swoje ciepło.

-Wiesz, ile ja niszczyłam krain? Trochę jest to nudne, niszczysz góry, podtapiasz lądy i palisz lasy. Po jakimś czasie każdy może się zmęczyć. Jako jedyna, którą widziałem, tworzysz rzeczy, więc postanowiłam zrobić tak swoje zniszczenie, żeby coś tworzyło innego, a nie tylko robiło nic.-

- Ale jak gdzie i co?-

-Ale jesteś całkiem ładniutka i chyba mało wiesz o świecie, później ci wszystko opowiem, a teraz możemy się połączyć?-

-Co? Co to jest? -

-Pokaże to ci, wtul się we mnie. -

Tworzenie zrobiła, o co była proszona, wokół nich pojawiło się światło, ich ciała zaczęły się łączyć w jedno, potem przemieniły się w jedną piękną panią zwaną Wszech bogini. Wszech bogini miała moce Tworzenia i Zniszczenia miała także wiele mocy, o których prawie żaden śmiertelnik nie wie. Po sprawdzeniu swoich możliwości najpotężniejsza bogini ukryła się właśnie w górze Ankat. Rozdzielały się na dwoje, a potem znów się łączyły w najsilniejszą postać, tak przez wiele lat. Szkara, Flara i Gamia szukały swojej mamy, martwiły się tym, co się mogło stać, także widziały kiedyś jakąś dziwną istotę, która zmieniała całe otoczenie i bały się tego, że mogła jej coś zrobić. A tymczasem matka tych bogini tworzyła kolejne dzieci, tylko innym sposobem niż poprzednio. Tworzenie łączyło się ze Zniszczeniem, potem robiły w postaci Wszech bogini różne przyjemności i tak z kilka razy została zapłodniona (Zniszczenie tylko raz). Z ich związku urodziły się Brara bogini mądrości, Lara bogini miłości, Gara bogini dusz, Fgara bogini kowalstwa, Justa bogini sprawiedliwości i ostatnia Arza bogini Wojny (Jej właśnie matką jest Zniszczenie). Kiedy trochę podrosły, Wszech bogini razem z dziećmi wyszli z gór i chcieli zobaczyć, jak się zmienił świat, gdy ich nie było. Nieźle się zdziwiły, widząc wielki chaos, niebo czerwone, fale tsunami sięgające nieba, góry, z których wypływała jakaś dziwna czarna maż i do tego niektóre gwiazdy spadały z nieba. Nad nimi właśnie przelatywała Flara, Wszech bóg ściągnął ją z niebo i wykrzyczała.

-DO JASNEJ CHOLERY CO WY TUTAJ ZROBIŁYŚCIE!? -

Flara, widząc tę dziwną istotę, przeraziła się jednak po przyjrzeniu się, zauważyła, że jest podobna do jej matki.

-Mama? -

-Tak jestem twoją mamą -.

-Co ci się stało, tyle cię szukałyśmy. -

-Jestem teraz połączona ze Zniszczeniem, no tą, co kiedyś pozmieniała trochę okolice -.

-Aha … a te maluchy to moje siostry? -

-Tak, może będziesz łaskawa odpowiedzieć na moje pytanie -.

-Mamusiu to mogę was zabrać w bezpieczniejsze miejsce, do domu Szkary dobrze -

Dom Szkary znajdował się w jaskini pod górami, które nazwała własnym imieniem. Szkara właśnie w niej pielęgnowała swoją hodowlę grzybów i roślin niepotrzebujących światło. Widząc Bogini ognia, Szkara chciała się przywitać, jednak zauważyła tę dziwną istotę przypominającą ich matkę i gromadkę dzieci, bardzo się zdziwiła. Flara wyjaśniła, dlaczego ich mama tak wygląda i skąd się wzięła ta gromadka dzieci, a w zamian Bogini Ciemności wyjaśniła, Wszech bogowi co się stało podczas jej nieobecności. Na początku nic się nie działo, siostry ze sobą żyły jednak Krycie coraz bardziej podobała się Gamia, tak samo było z Slorą i Scharą. Przez jakiś czas konkurowały ze sobą, kto da piękniejszy dar lub pokaże swoje niezwykłe umiejętności, lecz Gamia nie była zainteresowana tym wszystkim. Trzy siostry bardzo się denerwowały jej brakiem atencji, najpierw oskarżały o to inną siostrę potem bywały bardziej natarczywe, aż w końcu Kryta porwała Gamie do swojego podwodnego pałacu. Właśnie to było początkiem armagedonu, Schara i Slora zaczęły walczyć z Krytą, aż w końcu Slora ją uwolniła i próbowała zabrać ją na słońce, jednak się to nie udało i ukryła się w górach, gdzie te trzy ją nie znajdą. Oskarżyły same siebie o to, że Gamia uciekła i zaczęły walczyć między sobą i tak stała się obecna sytuacja. Wszech bogini tak się zdenerwowała, że się rozdzieliła.

-Dzieci, mama za chwile przyjdzie, a teraz zaczekajcie z tatą i starszymi siostrami, Dobrze -

-Dobrze – powiedziały dzieci.

Wystrzeliła jak z procy, poleciała najpierw nad ocean, gdzie właśnie wypływała Kryta, żeby stworzyć nową wielką falę. Od razu Tworzenie strzeliła jej z liścia i wykrzyczała.

-CO WY WYRABIACIE, KRYTA SKOŃCZ TO PRZEDSTAWIENIE I IDŹ DO DOMU SZKARY!!!-

Zrobiła, co rozkazała matka, potem powtórzyła to z całą resztą, wtedy kiedy wróciła do punktu wyjścia, najpierw tak nakrzyczała na swoje trzy córki, że Zniszczenie i jej dzieci schowały się głębiej w jaskini. Potem jakimś dziwnym cudem wszystkie się od razu brały do godzenia się. Tworzenie powiedziała, że Schara musi odnaleźć Gamie i ją tutaj przyprowadzić (jako jedyna nie próbowała Gamii porwać do swoich pałaców ani nic w tym rodzaju). Schara aż tak długo nie szukała i przyprowadziła ją do swojej matki. Po tym wyjaśniła co się z nią działo i skąd ta gromadka dzieci następnie oceniła szkody, jakie jej córki wyrządziły. Wiele dawnych dolin było zalanych, niektóre góry bardziej przypominały wzgórza, nie mówiąc o całej reszcie. Było zbyt dużo pracy na odbudowaniu tego całego bałaganu, więc Tworzenie uznała, że lepiej będzie nic nie robić (Nie licząc gór ziejących czernią, je bardzo szybko zatkała) i ukarała swoje córki, najpierw zrobiła im areszt domowy (Oprócz Schary ona mogła opuszczać księżyc tylko nie w paru okresach (kiedy dochodziło do zaćmień Słońca)) dodatkowo Tworzenie zabrała część ich mocy, gdyż pokazały tą wojną, że nie są gotowe na nie.

    Wiele lat później wszystko powróciło do względnej normalności i za niedługi czas, te tereny zostały zaludnione przez dziwną rasę, ale to już inna opowieść. Koniec

Edytowane przez Gathas (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogłoby to być całkiem niezłe opowiadanie fantasy, ale żeby zrobić z tego przyzwoity tekst, jeszcze morze pracy przed Tobą. Na początku proponowałbym uporządkować formy osobowe, bo w tekście te same postacie raz są rodzaju żeńskiego, raz męskiego, a po chwili pojawiają się w formie nijakiej. Nawet jeśli byłby to jakiś zamierzony zabieg, to bardzo ciężko się taki misz-masz czyta.

Rzucił mi się w oczy też jakiś błąd ortograficzny. Zaraz spróbuję go odnaleźć.

Pozdrawiam

3 godziny temu, Gathas napisał:

- Pokarze to ci, wtul się we mnie.

Powinno być pokażę, bo Cię Tworzenie pokarze ;)

Pozdro

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Wieslaw_J._Korzeniowski  Nie napisałbym żeby to było coś w stylu  Tolkiena, wiadomo jest trochę rzeczy wziętych z mitów ale to wszystko już inna historia, trochę skomplikowana gdyby zobaczyć to z całej perspektywy.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jestem w połowie i bardzo mi się podoba @Gathas Masz kilka błędów, które postaram się wstawić, ale naprawdę pomysłowe. 

    Dam znać, jak przeczytam całość.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Hej @Gathas zaczęłam wypisywać fragmenty, które trzeba poprwić, ale zoriantowałam się, że nie porawiłeś opowiadania po komentarzu Sylwestra, więc sobie odpuszczę. W każdym razie pomysł przypadł mi do gustu, ale trzeba nanieść dużo poprawek i szczerze mówiąc trochę się pogubiłam po połączeniu bóstw, straszny galimatias powstał, kiedy dodałeś kolejne boginie. Za dużo boginek, a za mało akcji.

    To tyle z mojej strony.

    Pozdrawiam serdecznie :)))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności