Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Radosław

Dziecko

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • @Somalija@milczenie owiec@Natuskaa@Lidia Maria Concertina@iwonaroma@Czarek Płatak@[email protected]@Sylwester_Lasota 

     

               Osoby czytające wiersz Dziecko  (i inne wiersze ) przepraszam za zamieszanie związane z edycjami tekstów.

    Zobowiązuję się, aby w przypadku kolejnych publikacji w dziale wiersze gotowe , nie zmieniać ich treści. 

     

    Pozdrawiam. 

     

    Radosław 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Natuskaa Tak reflektuję: przezroczysta szklanka, wszystko przez nią widać - podobnie jak u małego dziecka - wypisz wymaluj na twarzy. W szklance znajduje się woda i dziecko  jest jeszcze niezmącone  przez wpływy , doświadczenia itp. Stąd zdecydowałem się uwypuklić "szklankę" , dwukrotnie  o niej wspominając i dalej " z wodą". Spiąłem klamrą "kryształ' , która trochę wyrywa się z ciągu , a nawiązuje  do  tytułu,  "dziecko" - "kryształ'. Tak rozumiem, tak to ujmuję, na ten moment,  lecz jestem otwarty. Pozdrawiam. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 30.06.2020 o 13:43, Radosław napisał:

    @Somalija@milczenie owiec@Natuskaa@Lidia Maria Concertina@iwonaroma@Czarek Płatak@[email protected]@Sylwester_Lasota 

     

               Osoby czytające wiersz Dziecko  (i inne wiersze ) przepraszam za zamieszanie związane z edycjami tekstów.

    Zobowiązuję się, aby w przypadku kolejnych publikacji w dziale wiersze gotowe , nie zmieniać ich treści. 

     

    Pozdrawiam. 

     

    Radosław 

    A ja bym powiedział, że to, że ciągle pracujesz nad tekstem, to dobrze o Tobie świadczy. Dostrzegasz jego niedoskonałości i starasz się je usunąć, eksperymentujesz, szukasz najlepszej formy przekazu dla czytelnika, ale przede wszystkim nie uznajesz swojego tekstu za dzieło idealne i definitywnie skończone. To wszystko na plus, moim zdaniem. Przecież nie podmieniłeś wiersza, to ciągle jest ten sam tekst. Posypało się sporo kamieni i kamyczków do Twojego ogródka, ale czy wszyscy, którzy je powrzucali są do końca usatysfakcjonowani ze wszystkich własnych dokonań? Szczególnie jeśli zajrzą do nich po kilku latach od taty publikacji? Proponuję sprawdzić :))). Jeśli o mnie chodzi, to powiedziałbym: Pracuj dalej! Szukaj, aż znajdziesz. Ja bym to zakończenie widział np. tak:

     

     

    skoczyłeś w moje 

    ramiona

     

    dysząc wrzątkiem 

    letniego popołudnia  

     

    - tato tato

    pić

    poproszę  

     

    podaję ci

    szklankę

    czystej wody

     

    pijesz łapczywie

     

    mój kryształ

     

    Ale to, oczywiście Twój wiersz i pisz go jak najbardziej go czujesz.

    Kiedyś opublikowałem tutaj wiersz. Pierwszy czytelnik przyjął wiersz bardzo przychylnie i go pochwalił. Jednak kolejni użytkownicy zaczęli zgłaszać uwagi co do formy i zaczęli sugerować poprawki. Praktycznie wspólnie napisaliśmy ten wiersz od nowa. Nowa wersja płynęła równo i gładko, bez potknięć i nierówności. Gdy już była skończona i chyba wszyscy czyli się usatysfakcjonowani (chociaż tak mi się wydawało, bo oceny były coraz bardziej pochlebne) nagle pojawił się ten pierwszy czytelnik i napisał coś takiego: Zarżnęliście ten wiersz i wypiliście z niego całą krew. Wróciłem do pierwszej wersji i porównałem z tą ostatecznie doskonałą. Rzeczywiście, chociaż starałem się jak mogłem żeby zachować przekaz, to to już nie był ten sam wiersz. :))))) Umieściłem więc tę starą wersję pod tą ostateczną, dla tych, którzy zechcieli by porównać, jaką metamorfozę ten tekst przeszedł i wybrać, co się komu podoba :). Wiersz do tej pory tu jest i można go odnaleźć

    Po tamtym wydarzeniu utrwaliło się jednak we mnie przekonanie, że nad tekstem warto pracować... nawet jeśli uważa się go już za ostatecznie skończony... i doskonały ;). Osobiście robię to do dnia dzisiejszego, co teraz jest bardzo łatwo sprawdzić :))))

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Sylwester_Lasota Witaj. W swojej wypowiedzi odniosłeś się do dylematów, które towarzyszą mi  przy pisaniu.  Bardzo często jest to niepewność,  ale przyjmuję ten stan i uważam, że to równie ważne, jak przekonanie do tego co się tworzy. Pisanie obfituje w  przemyślenia.  Często" piszę" wiersz długo po tym, jak myślałem, że jest skończony. Są tematy, do , których wracam, bogatszy o nowe doświadczenie, chcę jeszcze raz zmierzyć się  wierszem, myślą, ujęciem tematu.  

      

    Rozumiem  również, że wielokrotne edycje tekstów mogą być uciążliwe, dla kogoś, kto tu zagląda. Zapisałem się na portal, aby nauczyć się pisać i myślę, że z czasem będę miał większą wprawę.  

     

    Dziękuję za Twoją propozycję wiersza, wzbogaciłeś ją o obraz dziecka, które gasi swoje pragnienie. Ponadto czas teraźniejszy w drugiej części przybliża nas do tej sytuacji.  

     

    Wiersz napisany wespół ? Musiało być gorąco ;) 

     

    Nowe wersje wierszy mogę zapisać w komentarzach. Uwzględnię w ten sposób ten punkt regulaminu , który odnosi się do działu  Wiersze gotowe, wyjdę na przeciw tym, którzy tego oczekują, a jednocześnie zredaguję tekst (w ramach potrzeb) w komentarzach. 

     

    Całe to zdarzenie , traktuję jako cenne doświadczenie i naukę.  

     

    Idę po szklankę czystej wody ;) 

     

    Pozdrawiam , z podziękowaniem za Twoją refleksję i podzielenie się własnym doświadczeniem. 

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności