Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

@Czarek Płatak witaj, dziękuję za skierownie Twojej myśli w stronę tego wersu. Przeszedłem z nim długą droge. I jest we mnie dyskusja z uwagi na pojemność tego stwierdzenia. Mam na myśli wolność od tego co destrukcyjne. Samo wyrzekanie się często powoduje , że to co ściąga w dół może wrócić z jeszcze większą siłą. Gdy decyzja jest oparta o wolność zrozumienie wgląd - w wolnosci, wtedy proces zmiany może mieć inny wymiar. Cały czas zastanawiam się czy wes " po wolność wyrzeczeń zamierzam " to oddaje. Jako alernatywa jest taki zapis " po swiatlo latarni zmierzam " . 

@Franek K dziękuję , dodałem " i" na początku w wersie dla zgodnosci sylab , myśl. Pozdrawiam. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Radosław napisał:

@Czarek Płatak witaj, dziękuję za skierownie Twojej myśli w stronę tego wersu. Przeszedłem z nim długą droge. I jest we mnie dyskusja z uwagi na pojemność tego stwierdzenia. Mam na myśli wolność od tego co destrukcyjne. Samo wyrzekanie się często powoduje , że to co ściąga w dół może wrócić z jeszcze większą siłą. Gdy decyzja jest oparta o wolność zrozumienie wgląd - w wolnosci, wtedy proces zmiany może mieć inny wymiar. Cały czas zastanawiam się czy wes " po wolność wyrzeczeń zamierzam " to oddaje. Jako alernatywa jest taki zapis " po swiatlo latarni zmierzam " . 

@Franek K dziękuję , dodałem " i" na początku w wersie dla zgodnosci sylab , myśl. Pozdrawiam. 

Moim skromnym zdaniem opcja z latarnią nastręczała by mniej rozgałęzień myślowych. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Radosław napisał:

@Czarek Płatak witaj, dziękuję za skierownie Twojej myśli w stronę tego wersu. Przeszedłem z nim długą droge. I jest we mnie dyskusja z uwagi na pojemność tego stwierdzenia. Mam na myśli wolność od tego co destrukcyjne. Samo wyrzekanie się często powoduje , że to co ściąga w dół może wrócić z jeszcze większą siłą. Gdy decyzja jest oparta o wolność zrozumienie wgląd - w wolnosci, wtedy proces zmiany może mieć inny wymiar. Cały czas zastanawiam się czy wes " po wolność wyrzeczeń zamierzam " to oddaje. Jako alernatywa jest taki zapis " po swiatlo latarni zmierzam " . 

@Franek K dziękuję , dodałem " i" na początku w wersie dla zgodnosci sylab , myśl. Pozdrawiam. 

W sumie to nie wiem czy tak jest lepiej ? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Franek K tam wyżej po "zmierzam" jest przecinek i jak z pauzą wejdzie się w ten wers i w połowie się ponownie da chwilę to może być.  Różnych opcji próbowałem. ważne , że jest poddane pod dyskusję, można jeszcze się temu poprzyglądać.   

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odczytuję ten wiersz tak:

 

"Głębią chcę oddać bezkres morza, 

choć do brzegu ściąga życie.

 

Szukam cienia z twarzą słońca,

rytmu duszy i wód

na obmycie.

 

Po światło latarni zmierzam, 

i po prawdę, nim czas

mój przeminie. "

 

Motyw morza jest mi bardzo bliski, zarówno fizycznie jak i metaforycznie. Mam też słabość do latarni morskich - stanowią potężny i nośny symbol.

 

W Twoim wierszu widzę kontrasty i napięcia, a nawet rozdarcie: głębia morza i brzeg, słońce i cień - tak jakby Peel chciał pogodzić czy uchwycić sprzeczności. Mimo to wiersz czytelnika uspokaja. Pojawia się też motyw oczyszczenia i pragnienie światła przewodniego w drodze do celu. 

 

Pozdrawiam

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Radosław Wiersz jest krótki więc dotyka spraw szerokich i rozległych jak życie za pomocą słów tak samo ostatecznych i majestatycznych. bezkres morze głębia manowce kontynent słońce czas dusza życie czy choćby prawda. Wybacz za to co teraz zrobię czasem po prostu coś mi po prostu każe zachować się jak ten przysłowiowy natrętny chochlik.

 

 

 

Płycizną kresu wyschniętego morza

odpycham bezbrzeżne życie

 

Nie szukam cienia z twarzy słońca

arytmii duszy ogniem

spopielonej

 

Sercem odkupiam początki 

- dobijam do portu swojego ja

 

W mroku piekła przeczekam

w kłamstwie i pustce

nim znów wybuchnie

 

;)

 

Pozdrawiam 

Pan Ropuch

 

 

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za ten wpis i za czas. W Twojej propozycji moją uwagę zwracają wykończenia poszczególnych części "splecionej" , "nim znów wybuchnie" i odejście od rymu. temat jest dla mnie jeszcze nie domknięty. Czekam , nasłuchuję wnętrza i próbuję. Pozdrowienie dla Ciebie.  

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Radosław Ja uważam, że Twój wiersz jest jak najbardziej na tak! I nic bym już w nim nie zmieniał jest pełnokrwisty. Niepokój twórczy co do jego wymiaru powoli wygaszał bym i zamieniał w spokój napisanego wiersza ;) To moje powyżej to takie delikatne odbicie w lustrze albo lusterku jak kto woli, zdecydowanie przekombinowane i bez polotu, co tylko pokazuje, że Twoja propozycja ma właściwą moc, barwę, smak i aromat :D Pozdrawiam! 

 

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności