Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Ośmiorniczka

Napady paniki przy włączonym świetle

Rekomendowane odpowiedzi

Stało się... Jak grom z jasnego cienia rozprysnęła się nadzieja, ta najmniejsza, trzymana niby modlitwa w czarną godzinę. Stało się... odmawiam łez za krzywdę, za bezsens przypadków i nieporozumień, gdy na usta cisną się słowa, twarde jak kamień, który dokładam do przewinień. Bezwzględnie, do granic bólu by jakoś przetrwać, przetrzymać amok własnych myśli. Czuję, że żyję... zbyt intensywnie i trochę nieswojo, mam dość zagubienia w codziennych błędach. To moja wina i moja strata, to życie upchane po cudzych kątach... strach przed samotnością, która patrzy ludziom z oczu. Nie będę płakać, rozbijać żalu o pustą przestrzeń, to nie ma sensu i tak naprawdę, najmniejszego nawet znaczenia. Stało się... i na dodatek brakuje tchu, ze strachu przed śmiercią drętwieją palce.

Edytowane przez Ośmiorniczka (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności