Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Marek.zak1

Zaufanie plus

Rekomendowane odpowiedzi

Rad nie rad ów szlachcic coś pod nosem mruczał

gdy powrócił do dworku trzy razy przedmuchał

dobrą chwilę odsapnął i znów zebrał siły

aż żona wykończona szepnęła mój miły

jam ci już zaciążyła a ty w bój od rana

czy jutro sił wystarczy by z szabelką ganiać

lecz on nic nie darował odpuścił o świcie

w pierwszej poległ potyczce oj smutne jest życie

tu morał się przyplątał słów mistrza nie słuchać

pierwej robić szabelką potem można dmuchać

:))

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

Poza tym, przed wyjazdem, tak na pożegnanie,

uczyń, niech twoja żona brzemienną zostanie. 

 

Zimą zabieramy buty

a co latem to napisałeś.

 

Też metoda.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następna ciekawa przypowieść. Ciekawe co będzie w kolejnym odcinku. 

 

Pozdrawiam. FK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 +

 

"Lecz się nie frasuj na zapas" - mistrz rzecze,

"bo nie ty jeden na boje wyruszasz.

Zaciąg - to zaciąg: zatem wiedz, człowiecze,

jedna tu męska nie zostanie dusza.

Kto szablę dźwignie - ten na wojnę leci;

a tu - niewiasty, i starcy, i dzieci."

Pocieszon wielce, wrócił ów do domu,

jakowoż wolał był się zabezpieczyć;

po cóż na słowo miałby wierzyć komu,

lepiej samemu mieć swój los na pieczy.

Potem wyjechał. Gdy wrócił z wojaczki,

żona powiła była pięcioraczki. :)

Edytowane przez WarszawiAnka
uzupełnienie (wyświetl historię edycji)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki za komentarze. Macie racje, w życiu nie ma niczego pewnego oprócz zagrożeń, ale jakoś zabezpieczać się trzeba. Inna opcją  mogło być wprowadzenie się mamy na czas nieobecności syna, tak do pomocy w domu:). 

    Pozdrawiam

    1 godzinę temu, Franek K napisał:

    Następna ciekawa przypowieść. Ciekawe co będzie w kolejnym odcinku. 

     

    Pozdrawiam. FK.

    Będzie się działo, bo jak mówią na wojnie, jak to na wojnie, mało kto śpi spokojnie:)

    Godzinę temu, WarszawiAnka napisał:

    5 +

     

    "Lecz się nie frasuj na zapas" - mistrz rzecze,

    "bo nie ty jeden na boje wyruszasz.

    Zaciąg - to zaciąg: zatem wiedz, człowiecze,

    jedna tu męska nie zostanie dusza.

    Kto szablę dźwignie - ten na wojnę leci;

    a tu - niewiasty, i starcy, i dzieci."

    Pocieszon wielce, wrócił ów do domu,

    jakowoż wolał był się zabezpieczyć;

    po cóż na słowo miałby wierzyć komu,

    lepiej samemu mieć swój los na pieczy.

    Potem wyjechał. Gdy wrócił z wojaczki,

    żona powiła była pięcioraczki. :)

    Też jestem zwolennikiem skuteczności:). M

    3 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Rad nie rad ów szlachcic coś pod nosem mruczał

    gdy powrócił do dworku trzy razy przedmuchał

    dobrą chwilę odsapnął i znów zebrał siły

    aż żona wykończona szepnęła mój miły

    jam ci już zaciążyła a ty w bój od rana

    czy jutro sił wystarczy by z szabelką ganiać

    lecz on nic nie darował odpuścił o świcie

    w pierwszej poległ potyczce oj smutne jest życie

    tu morał się przyplątał słów mistrza nie słuchać

    pierwej robić szabelką potem można dmuchać

    :))

     

    Pozdrawiam

    Na bramie fabryki, w której kiedyś pracowałem widniał napis: Do pracy przychodź trzeźwy i wypoczęty:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Do tej pory myślałem ,  że dywersyfikacja to pojęcie stosunkowo młode, kojarzone ze współczesną gospodarką. Jakże się myliłem ; )  pozdrowienia serdeczne. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Radosław napisał:

    Do tej pory myślałem ,  że dywersyfikacja to pojęcie stosunkowo młode, kojarzone ze współczesną gospodarką. Jakże się myliłem ; )  pozdrowienia serdeczne. 

    To się wszystko przenika i nie wiadomo skąd przyszło. Zgadza się, dywersyfikacja dostawców i klientów  to z biznesu, ale dywersyfikacja zabezpieczeń to dotyczy banków, systemów przeciwpożarowych, ale także pozostawianych w samotności żon, dawniej przez rycerzy, obecnie przez tych na bussiness tripach. Cieszę się, że mój tekst nabiera takiego uniwersalnego znaczenia:).  Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Czarek Płatak napisał:

    Tiaaa, stąd później wdów tyle.

    No, ale brzemienność na to nie wpłynie, a kraju bronić było trzeba:). Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności